Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy sprzedawca odpowiada za wady

19 stycznia 2010
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Osoby, które kupiły używany samochód i następnie dowiedziały się o usterkach ukrytych przez poprzedniego właściciela, mogą żądać od niego zwrotu części pieniędzy. Jeżeli wada wynika z normalnego użytkowania, sprzedający za nią nie odpowiada.

Kupujący musi również pamiętać o tym, że zawsze podczas użytkowania pojazdu mogą się pojawić różnego rodzaju usterki, które mogą być związane z normalną eksploatacją auta. Może to być na przykład zużycie amortyzatorów, klocków hamulcowych, dziurawy tłumik. Jeśli awaria wynika z normalnego użytkowani, sprzedający nie jest za nią odpowiedzialny. Inaczej jest w przypadku, gdy usterka dotyczy elementu, który w normalnych okolicznościach powinien działać (np. układ napędowy, tempo mat, podnoszona elektrycznie szyba), lub jest następstwem poważnej kolizji z przeszłości, którą sprzedający zataił. Kupujący może wtedy dochodzić roszczeń na zasadzie rękojmi lub instytucji niezgodności towaru z umową.

Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli sprzedany samochód ma wadę zmniejszającą jego wartość lub użyteczność (np. wyciekający olej z silnika). Będzie tak także, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił on kupującego (np. w ofercie na portalu internetowym właściciel wskazał, że tuningowany silnik ma więcej koni mechanicznych). Podobnie będzie w sytuacji, gdy auto zostało wydane kupującemu w stanie niezupełnym, czyli np. gdy po zawarciu umowy sprzedający zabrał z niego radio albo komplet zimowych opon. Jest to tzw. odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne.

Sprzedawca nie odpowiada za wady nieistotne. Przy ocenie cechy istotności wady trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na odpowiednie oczekiwania nabywcy samochodu związane z jego funkcjonowaniem, a nie tylko zobiektywizowany stan techniczny samochodu w postaci jego niezdatności do zwykłego użytku lub bez wartowości w znaczeniu funkcjonalnym. Nabywca samochodu może oczekiwać nie tylko ogólnej sprawności technicznej samochodu, ale także sprawnego normalnego i niezakłóconego funkcjonowania wszystkich jego zespołów i elementów, pozwalających na właściwą i normalną eksploatację samochodu zgodnie z jego przeznaczeniem i parametrami techniczno-eksploatacyjnymi.

Art. 556 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Wyrok Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2004 r., sygn. akt II CK 388/2003.

Osoba kupująca używane auto musi przede wszystkim pamiętać, że odpowiedzialność jego poprzedniego właściciela jest uzależniona od tego, czy nabywca wiedział o istniejących wadach w momencie zawierania umowy kupna-sprzedaży. Jeśli sprzedawca poinformował wcześniej o istniejących usterkach lub wykrył je sam nabywca, to nie może on później domagać się zwrotu części ceny. Podczas zakupu używanego auta ważne jest sprawdzenie stanu technicznego pojazdu. Jeśli przeprowadzane badanie techniczne wykaże, że stan pojazdu jest niezgodny z zapewnieniami sprzedającego, strony nie będą miały względem siebie żadnych roszczeń.

Z drugiej strony kupujący nie ma obowiązku gruntownego sprawdzenia samochodu przed jego zakupem, tak więc osoby, które sprzedały niesprawne auto, nie mogą tłumaczyć oszukanemu nabywcy, że widział, co kupuje. Do zwolnienia sprzedawcy od odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady nie wystarczy, że kupujący mógł - przy dołożeniu należytej staranności - wadę zauważyć. Sprzedawca bowiem odpowiada także za wady jawne, jeśli nie były kupującemu znane.

W art. 354 kodeksu cywilnego mieści się także obowiązek lojalności sprzedawcy wobec kupującego, który powinien w szczególności przejawiać się w przedstawieniu drugiej stronie, niebędącej fachowcem w danej dziedzinie, rzeczywistego stanu sprzedawanej rzeczy.

Art. 354 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 26 stycznia 1994 r., sygn. I ACr 640/94

Inne zasady stosuje się do przypadków, kiedy sprzedającym jest osoba fizyczna, nieprowadząca działalności gospodarczej polegającej na handlu autami. Inne zasady obowiązują, gdy sprzedającym jest przedsiębiorca (np. importer używanych aut czy właściciel salonu samochodowego). Jeśli okaże się, że zakupiony u niego samochód jest wadliwy, znajduje zastosowanie instytucja niezgodności towaru z umową. Kupujący może więc żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę, chyba że naprawa jest niemożliwa lub wymaga nadmiernych kosztów. Nieodpłatność naprawy oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia. Jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takim żądaniom w odpowiednim czasie lub gdy naprawa narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy. Od umowy nie można odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna.

Sprzedający niesprawne auto odpowiada za wady, które występowały w chwili zawierania umowy i przypadku ich stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania auta kupującemu. Z uwagi na to, że przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednak nie poniżej jednego roku.

Ustawa z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.).

Zdecydowanie większą dolegliwością niż obowiązek ponownego rozliczenia się z kupującym jest możliwość pociągnięcia nieuczciwego sprzedawcy do odpowiedzialności karnej za oszustwo. Jeśli nowy właściciel auta jest pewny, że sprzedający wprowadził go w błąd i zataił wady auta, by więcej na nim zarobić, może złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa w najbliższej jednostce policji i zażądać ścigania sprawcy.

Aby można było potraktować maskowanie wad samochodu jako oszustwo, muszą być spełnione łącznie trzy warunki. Pierwszym z nich jest świadome wprowadzenie kontrahenta w błąd lub jego świadome i celowe wykorzystanie. Może to być skręcenie licznika kilometrów, ukrycie powypadkowości, zatajenie poważnych remontów lub innych poważnych wad, które nie są naturalnymi konsekwencjami użytkowania auta. Innym niezbędnym warunkiem do ukarania będzie udowodnienie sprzedawcy, że doprowadził swojego kontrahenta do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem poprzez świadome wprowadzenie go w błąd. Sprawca musi to także zrobić w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Należy pamiętać, że udowodnienie winy jest w takich przypadkach trudne. Osoba, która dopuszcza się oszustwa przy sprzedaży samochodu, naraża się też na karę do 8 lat pozbawienia wolności.

Art. 286 par. 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Odpowiedzialność z tytułu rękojmi daje możliwość żądania usunięcia wad albo obniżenia ceny. Nowy właściciel może żądać też rozwiązania umowy. Wtedy strony muszą sobie nawzajem zwrócić otrzymane świadczenia, a więc auto będzie musiało wrócić do starego właściciela, który zwróci nabywcy otrzymane za nie pieniądze. Jeżeli kupujący zażąda obniżenia ceny, obniżenie powinno nastąpić w odpowiednim stosunku do wartości ujawnionych wad, czyli w takim stosunku, w jakim pozostaje cena sprawnego samochodu do jego wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad.

Roszczenia z rękojmi za wady fizyczne samochodu nie obejmują dostarczenia kupującemu przez sprzedawcę innego samochodu. Sprzedaż samochodu indywidualnemu klientowi ma z reguły za przedmiot rzecz oznaczoną co do tożsamości, dotyczy bowiem konkretnego pojazdu zindywidualizowanego za pomocą takich danych, jak numer silnika, podwozia i wybranego przez kupującego. W takim zaś wypadku, jeżeli samochód ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny; sprzedawca natomiast może według własnego wyboru oświadczyć gotowość wymiany na inny samochód bądź niezwłocznie wady usunąć: w takim wypadku kupujący nie może już od umowy odstąpić. Nie może on także narzucić sprzedawcy obowiązku dostarczenia innego samochodu, może jednak w pozwie, w którym dochodzi roszczeń z tytułu rękojmi, złożyć oświadczenie, że w zamian odstąpienia od umowy albo obniżenia ceny zgadza się na dostarczenie mu przez sprzedawcę innego samochodu. Takie oświadczenie będzie miało dla sprzedawcy znaczenie oferty, której przyjęcie zależy wyłącznie od jego woli.

Osoby, które kupiły używane auto i później dowiedziały się o jego ukrytych wadach, powinny o tym zawiadomić jak najszybciej poprzedniego właściciela. Mają na to miesiąc od wykrycia usterki. Przekroczenie tego terminu będzie równoznaczne z utratą uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne (niezależnie od tego wygasają one po roku). Utrata uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy nie następuje mimo niezachowania terminów do zbadania rzeczy przez kupującego i do zawiadomienia sprzedawcy o wadach, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił albo zapewnił kupującego, że wady nie istnieją.

W praktyce rzadko zdarza się, że sprzedawca wybrakowanego auta bezkrytycznie uwzględnia skargi właściciela. Jedynym sposobem na dochodzenie swoich praw jest skorzystanie z drogi sądowej. Kupujący musi wtedy udowodnić roszczenia. W tym celu najlepiej zlecić ekspertyzę autoryzowanemu serwisowi.

Art. 556-564 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.