Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Homoseksualiści mają prawo jak małżeństwo

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Orzecznictwo sądów międzynarodowych pomaga wygrać w sądzie. Mimo braku precedensu wyrok europejski w podobnej sprawie jest asem w rękawie prawnika

Adam K. przez 9 lat był w związku z innym mężczyzną. Mieszkali razem w wynajmowanym od miasta mieszkaniu w Warszawie. Partner Adama K. zmarł, a on chciał pozostać w lokalu na dotychczasowych warunkach najmu. Zgodnie z art. 691 kodeksu cywilnego, w razie śmierci najemcy mieszkania w stosunek najmu lokalu wstępuje m.in. osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą. I właśnie na tej podstawie Adam K. chciał nadal korzystać z mieszkania. Nie doszedł jednak z miastem do porozumienia. Wniósł więc pozew o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu.

Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił powództwo. W uzasadnieniu podał, że osoba będąca w związku z osobą tej samej płci nie może skorzystać z uprawnień wynikających z art. 691 k.c., zatem dokładne analizowanie sprawy jest bezcelowe. Adam K. wniósł więc apelację.

Sąd Okręgowy w Warszawie miał wątpliwości, czy zawarta w przepisie przesłanka wspólnego pożycia może dotyczyć osób tej samej płci pozostających w nieformalnych związkach partnerskich. Przedstawił więc Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne: czy wskazana w art. 691 par. 1 k.c. przesłanka faktycznego wspólnego pożycia, rozumiana jako więź łącząca dwie osoby pozostające w takich relacjach jak małżonkowie, dotyczy także osób pozostających w nieformalnych związkach partnerskich z osobami tej samej płci? Wskazał przy tym, że temat ten był już na wokandzie SN, który w 2009 r. (sygn. akt III CZP 99/09) uznał, że "faktyczne wspólne pożycie oznacza więź łączącą dwie osoby pozostające w takich relacjach jak małżonkowie". Sędziowie wskazali wówczas, że celem art. 691 k.c. było ograniczenie kręgu osób, które mogą wstąpić w stosunek najmu po zmarłym najemcy. A to dlatego, że regulacja ta ogranicza prawo własności, narzucając właścicielowi osobę, która wstępuje w miejsce zmarłego na dotychczasowych warunkach w stosunek najmu.

Z treści art. 691 k.c. nie można wywnioskować, że ma być stosowany wyłącznie do związków kobiety i mężczyzny.

Radca prawny Anna Szymborska-Balaszczuk, pełnomocnik gminy, przekonywała przed SN, że: "wskazana w art. 691 par. 1 k.c. przesłanka faktycznego wspólnego pożycia nie dotyczy osób pozostających w nieformalnych związkach partnerskich z osobami tej samej płci. Wykładnia art. 691 k.c., jako przepisu ustanawiającego instytucję naruszającą konstytucyjne prawo własności winna być ścisła, nie może być rozszerzająca, a nadto, przy dokonywaniu wykładni tego przepisu odmienne traktowanie konkubinatu i związku partnerskiego osób tej samej płci nie narusza zasady równości, bowiem odmienna jest rola społeczna każdego z tych związków.

W sprawie Kozak przeciwko Polsce (skarga 13102/02) w 2010 r. trybunał orzekł, że Polska naruszyła art. 14 w zw. z art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. 1993 nr 61 poz. 284). Zgodnie z nimi każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego. Korzystanie z praw i wolności wymienionych w konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów jak płeć, bądź z jakichkolwiek innych przyczyn. Polska, uniemożliwiając osobom żyjącym w relacjach homoseksualnych wstąpienie w stosunek najmu, narusza zakaz dyskryminacji. ETPCz wytknął, że nasze państwo stanowiąc prawo musi brać pod uwagę zmiany społeczne i fakt, że nie istnieje tylko jeden sposób prowadzenia życia rodzinnego i prywatnego. "Jeżeli różnica traktowania opiera się o względy takie jak płeć czy orientacja seksualna, margines swobody oceny zapewniony państwu jest wąski, i w sytuacjach takich zasada proporcjonalności nie wymaga jedynie, by wybrany środek był generalnie odpowiedni do realizacji danego celu, ale musi również zostać wykazane, że był on konieczny w danych okolicznościach" - czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Osobą faktycznie pozostającą we wspólnym pożyciu z najemcą - w rozumieniu art. 691 par. 1 k.c. - jest osoba połączona z najemcą więzią uczuciową, fizyczną i gospodarczą; także osoba tej samej płci (uchwała z 28 listopada 2012 r., sygn. akt III CZP 65/12).

dr Magdalena Olczyk z Zespółu Prawa Konstytucyjnego i Międzynarodowego w Biurze RPO uważa, że:

Z aprobatą odnieść się należy do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w tej uchwale. Wcześniej dwukrotnie, tj. w uchwale z 21 maja 2002 r. (III CZP 26/02) oraz 20 listopada 2009 r. (III CZP 99/09), SN interpretował zwrot "pozostawanie we wspólnym pożyciu", użyty w art. 691 par. 1 k.c., z tym, że w pierwszym wypadku chodziło o wstąpienie w najem prawnuczki po zmarłej babci, w drugim brata po zmarłej siostrze. Tego typu więzi, w ocenie SN, nie można traktować jako pozostawania we wspólnym pożyciu z najemcą w rozumieniu art. 691 par. 1 k.c. Z uzasadnień obydwu tych uchwał wynika jednak, że pozostawanie w faktycznym pożyciu musi oznaczać relację taką, jaka istnieje między małżonkami. Chodzi więc przede wszystkim o konkubentów. W uchwale z 28 listopada br. SN wyraźnie wskazał, że przepis art. 691 par. 1 k.c. dotyczy również osób pozostających w związkach jednopłciowych. Akceptując powyższy pogląd, podkreślić należy, że użyty przez ustawę zwrot "pozostawanie we wspólnym pożyciu z najemcą", nie może być zawężany jedynie do sytuacji związku małżeńskiego. Jest za to pojęciem szerszym, obejmującym inne poza małżeństwem relacje, takie jak konkubinat (osób tej samej i różnej płci). Poza tym ustawodawca przywracając do kodeksu cywilnego ten przepis, zrezygnował w ogóle z przymiotnika "małżeński", który znajdował się w treści poprzednio obowiązującego art. 8 ustawy o najmie lokali i dodatkach mieszkaniowych z 1994 r. Ze zrozumieniem należy wobec tego podejść do stanowiska Sądu Najwyższego, który twierdzi, że na tle aktualnego stanu prawnego również osoba będącą tej samej płci co najemca i pozostająca z nim we wspólnym pożyciu musi być brana pod uwagę przy ocenie spełnienia przesłanek wstąpienia w stosunek najmu.

@RY1@i02/2012/246/i02.2012.246.07000080a.802.jpg@RY2@

Ewa Maria Radlińska

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.