Odstąpienie od umowy znosi tylko prawa i obowiązki należące do jej istoty
@RY1@i02/2012/103/i02.2012.103.183001300.802.jpg@RY2@
Wojciech Lisowski, radca prawny w Kancelarii Woźniak Kocur
Sąd Najwyższy orzekł w ubiegły czwartek, że można dochodzić kary umownej z tytułu nieterminowego wykonania umowy także po odstąpieniu od niej. Nie jest możliwe natomiast dochodzenie roszczeń jednocześnie z tytułu niewykonania i nienależytego wykonania umowy, ponieważ jest to ze sobą sprzeczne. Jak można się zabezpieczyć, aby móc skutecznie dochodzić roszczeń po odstąpieniu od umowy?
Sporządzając umowę, strony powinny zadbać, aby kara umowna była zastrzeżona na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, jak również na wypadek samego odstąpienia od umowy z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność druga strona. Można zastrzec w umowie kilka kar, o ile każda z nich związana jest z innym przejawem niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, a zastrzeżenia te wzajemnie się nie wykluczają.
Umówienie się przez strony na zapłatę określonej sumy jest wyrazem woli obu stron i powinno być oceniane w ramach zasady swobody umów. Sytuacja, w której zapłata kary umownej byłaby uwarunkowana nieskorzystaniem z prawa odstąpienia i dalszym utrzymywaniem stosunku prawnego, którego wykonanie jest wadliwe lub zagrożone, stanowiłaby naruszenie woli kontrahentów. Z tego względu istotne jest, by zapisy dotyczące kary umownej były sformułowane na tyle jasno, by nie pozostawiać wątpliwości interpretacyjnych w przypadku sporu sądowego.
Jak można sformułować te zapisy, by uniknąć ich sprzeczności ze sobą i mieć największe możliwości dochodzenia swoich roszczeń?
Należy to zrobić precyzyjnie. Strony powinny zatem odrębnie uregulować kwestię kar umownych przysługujących wierzycielowi w przypadku, gdy dłużnik w ogóle nie wykona swojego zobowiązania bądź też nie wykona go w określonym terminie. Osobno również mogą uregulować kwestię kar należnych z tytułu nienależytego wykonania umowy. Strony powinny także konkretnie wskazać, iż tej, która odstępuje od umowy z przyczyn dotyczących drugiej, przysługuje określona kara umowna. Dłużnik powinien natomiast zadbać o to, aby w umowie znalazły się postanowienia wyłączające możliwość kumulowania kar umownych przez wierzyciela, np. w sytuacji gdy dłużnik nie wykonał zobowiązania, a w konsekwencji wierzyciel złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy. W interesie dłużnika leży, aby z umowy jednoznacznie wynikało, iż wierzycielowi należy się tylko jedna kara umowna.
Dlaczego kwestia dochodzenia roszczeń z tytułu kary umownej po odstąpieniu od umowy powoduje takie rozbieżności w orzecznictwie?
Ponieważ nie jest wprost uregulowana w przepisach. Doktryna i orzecznictwo opowiadają się jednak za dopuszczalnością dochodzenia kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy. Odstąpienie od umowy prowadzi do takich skutków, jak gdyby ta umowa nigdy nie została zawarta między stronami. Stąd problem, czy można uznawać, że strony wiąże - zastrzeżona w umowie uważanej za niezawartą - kara na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Jednak Sąd Najwyższy, do którego trafiały podobne sprawy, wypowiedział się jednoznacznie, iż wykonanie prawa odstąpienia inwestora od umowy o roboty budowlane nie pozbawia go roszczenia o zapłatę kary umownej zastrzeżonej na wypadek przekroczenia terminu oddania obiektu. W tej sprawie SN podkreślił, iż wykonanie prawa odstąpienia od umowy wzajemnej znosi prawa i obowiązki stron należące do jej istoty, natomiast wywołuje nowe roszczenia określone w ustawie oraz nie znosi odpowiedzialności z tytułu zastrzeżenia kary umownej.
Rozmawiała Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu