Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie można wypowiedzieć najmu, powołując się tylko na zapis umowy

31 stycznia 2012

Kumulacja czynników w postaci nie do końca stabilnej sytuacji gospodarczej oraz dającej się zauważyć w wielu sektorach gospodarki ekspansji nowych technologii skutkuje - w sferze prawnej - coraz szerszym zastosowaniem klauzul wypowiedzenia umów terminowych opartych na zmianie warunków biznesowych (zapisy tego typu częste są chociażby w umowach najmu powierzchni budynków pod lokalizację stacji bazowych dla telefonii mobilnej). Zestawienie stabilności umowy zawartej na czas oznaczony z elastycznością generalnie sformułowanej klauzuli wypowiedzenia skutkować ma, z jednej strony, zagwarantowaniem stronie możliwości korzystania ze świadczenia przez określony czas (co ułatwia jej np. opracowanie planów biznesowych), z drugiej zaś umożliwia w miarę płynne wycofanie się z inwestycji w razie następczego stwierdzenia jej nieopłacalności. W tym kontekście zarówno samo zastrzeganie tego rodzaju klauzul, jak też wzrost ich częstotliwości nie powinny dziwić. Z sygnalizowanych niżej powodów ich stosowaniu warto poświęcić kilka zdań komentarza.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.