Dziennik Gazeta Prawana logo

Złamana kariera nie zwiększy odszkodowania

1 lipca 2018

Przedsiębiorstwo nie musi płacić zatrudnionemu wyższej renty wyrównawczej za wypadek przy pracy , jeśli awans pracownika i perspektywa lepszej pensji były mało prawdopodobne

Pracownik był zatrudniony na budowie przez sześć lat w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku murarza. Jego średnie miesięczne wynagrodzenie z ostatnich trzech lat wynosiło około 800 zł. W rzeczywistości jednak zarabiał więcej, przy czym nie było to udokumentowane. Następnie zatrudniony uległ wypadkowi przy pracy.

Wniósł sprawę do sądu przeciwko przedsiębiorstwu. Domagał się przyznania renty wyrównawczej oraz zadośćuczynienia z tytułu wypadku przy pracy, łącznie 2,6 tys. zł miesięcznego świadczenia i jednorazowego odszkodowania w kwocie 1,2 mln zł. Sąd I instancji to ostatnie zasądził mu jednak w wysokości około 40 tys. Przyznał też 370 zł renty.

Sprawa trafiła do sądu II instancji, który uznał, że przyznane mu kwoty powinny być wypłacone, ale w niższej wysokości. Argumentował, że pracownik swoim zachowaniem również przyczynił się do wypadku. A poszkodowany powinien mieć naliczone odszkodowanie według jego zarobków w dniu tego incydentu. Zdaniem sądu pracownik nie wykazał, że miałby w tym okresie możliwość zatrudnienia u innego pracodawcy z wyższą pensją.

W efekcie sąd II instancji sumę renty ograniczył do 2/3 i oddalił apelację.

Obie strony wniosły skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Pełnomocnik poszkodowanego wskazał, że sąd apelacyjny powinien przy naliczaniu renty wyrównawczej uwzględniać potencjalny rozwój doświadczenia i kariery zawodowej osoby, która uległa wypadkowi.

Z kolei SN wskazał, że przy ustalaniu wysokości takiego świadczenia powinien być uwzględniony dochód, którego uzyskanie w przyszłości zostało uznane za wysoce uprawdopodobnione.

Powyższe możliwości poszkodowanej osoby muszą być odnoszone do każdego indywidualnego przypadku. Niemniej jednak, zdaniem SN, jedynie teoretyczna możliwość uzyskiwania wyższych zarobków nie może uzasadniać ich uwzględnienia przy ustalaniu wysokości renty. Także tylko teoretyczna możliwość awansu nie wystarcza do zasądzenia z tego tytułu wyższego świadczenia. Tak więc obowiązkiem sądu jest ustalenie najbardziej prawdopodobnych zarobków, jakich poszkodowany został pozbawiony w następstwie wypadku.

Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd apelacyjny prawidłowo uznał, że jeśli poszkodowany nie uległby wypadkowi, w dalszym ciągu pracowałby w budownictwie z wynagrodzeniem 75 proc. średniej krajowej w tej branży.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną.

Ważne

Pracodawca zobowiązany jest do wypłacenia odszkodowania pracownikowi, jeśli wypadek powstał w skutek zaniechania zakładu

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2013 r. (sygn. akt II PK 291/12). www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.