Konsument w sieci silniejszy niż internetowy sprzedawca
Jeżeli e-sklep nie poinformuje o prawie do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni, to termin na skorzystanie z niego przedłuża się do 3 miesięcy
@RY1@i02/2013/147/i02.2013.147.18300090a.801.jpg@RY2@
Zakupy online to oszczędność czasu, bogata oferta produktów oraz konkurencyjne ceny. Najczęściej kupowane artykuły w sieci to nieodmiennie książki, kosmetyki, sprzęt komputerowy, fotograficzny, RTV/AGD oraz odzież i obuwie. Jednakże charakter tych zakupów nie pozwala na osobiste obejrzenie produktu i jego sprawdzenie. Dlatego warto znać przysługujące nam prawa.
Sprzedaż konsumencka przez internet została uregulowana w ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1225). Zgodnie z nią kupując przez internet, zawieramy umowę na odległość, bez jednoczesnej obecności obu stron. Przy tym przepisy ustawy mają zastosowanie jedynie do transakcji, w których jedną ze stron jest konsument (kupujący), a drugą przedsiębiorca (sprzedający).
Ponieważ konsument jest słabszą stroną umowy sprzedaży, ustawodawca nałożył na przedsiębiorców wiele obowiązków informacyjnych. Mianowicie muszą najpóźniej w chwili złożenia kupującemu propozycji zawarcia umowy podać mu dane swojej firmy i informacje o towarze lub usłudze, w tym o łącznej cenie, zasadach zapłaty, kosztach i terminie dostawy, a także o tym, do kiedy dana oferta (lub cena) są wiążące. Konsument powinien też zostać powiadomiony o prawie do odstąpienia od umowy, miejscu i sposobie składania reklamacji, a w odniesieniu do usług - również o terminie ich wypowiedzenia. Informacje te powinny być sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały oraz potwierdzone na piśmie.
Szczególnie ważnym środkiem chroniącym interesy konsumenta jest przysługujące mu prawo do odstąpienia od umowy. Może on tego dokonać bez podania przyczyny w terminie 10 dni od dnia wydania rzeczy lub od dnia zawarcia umowy (w przypadku usług). Wystarczy, że przekaże sprzedawcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy przed upływem tego terminu. Warto pamiętać, że przedsiębiorca nie może żądać od konsumenta tzw. odstępnego. W dodatku, jeżeli sprzedawca nie poinformuje klienta o przysługującym mu prawie do dostąpienia od umowy, to termin na skorzystanie z niego ulega przedłużeniu do 3 miesięcy.
Rezygnując z zakupu, musimy zwrócić towar sprzedawcy. Zakupione rzeczy powinniśmy oddać najlepiej w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach tzw. zwykłego zarządu (np. przesyłka została rozpakowana w celu sprawdzenia zawartości - vide wyrok SOKiK z 5 października 2010 r., sygn. akt XVII AmC 980/10). Przedsiębiorca musi nam oddać wpłacone pieniądze. Zwrot wzajemnych świadczeń (tj. towaru i pieniędzy) powinien nastąpić nie później niż w ciągu 14 dni od dnia odstąpienia od umowy.
Jednak nie każdy towar możemy w ten sposób zwrócić. W niektórych przypadkach (wskazanych w art. 10 ust. 3 ww. ustawy) konsumentowi nie będzie przysługiwało prawo do odstąpienia od umowy. Dotyczy to m.in. płyt z muzyką czy z filmami po usunięciu ich oryginalnego opakowania oraz produktów, które ulegają szybkiemu zepsuciu. Jeżeli jednak w umowie sprzedaży będzie zastrzeżona możliwość odstąpienia od umowy, to przepisy ustawy w tym zakresie nie będą wiążące dla konsumenta.
Jeżeli nie odstąpimy od umowy, a zakupiony przez internet towar okaże się wadliwy, możemy go reklamować na podstawie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.). W tym celu powinniśmy zawiadomić sprzedawcę o niezgodności towaru z umową przed upływem 2 miesięcy od jej zauważenia. Towar jest niezgodny z umową, gdy nie nadaje się do celu, do jakiego zwykle jest używany lub nie ma cech, o których zapewniał sprzedawca lub producent.
Reklamując produkt, możemy w pierwszej kolejności żądać wymiany towaru na nowy albo jego nieodpłatnej naprawy - tu wybór należy do konsumenta. Sprzedawca może natomiast odmówić spełnienia żądania kupującego jedynie wtedy, gdy np. nie posiada już danego towaru i nie ma możliwości jego sprowadzenia lub gdy wymagałoby to zbyt dużych kosztów. Dopiero, gdy przedsiębiorca nie dokona naprawy albo wymiany, bądź okaże się to niemożliwe, kupujący może skorzystać z innych uprawnień wskazanych w ustawie. Mianowicie żądać obniżenia ceny, a nawet odstąpić od umowy. Warto wiedzieć, że sprzedawca musi ustosunkować się do żądania konsumenta w terminie 14 dni od dnia jego otrzymania. Jeśli tego nie zrobi przyjmuje się, że uznał reklamację za uzasadnioną. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru z umową, w przypadku jej stwierdzenia, przez okres dwóch lat od wydania towaru kupującemu.
Więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie internetowej www.uokik.gov.pl.
12 tys. e-sklepów działa w Polsce
Barbara Pawlak
specjalista UOKiK, delegatura w Lublinie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu