Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Czy prawnika w sprawie o pieniądze lepiej teraz wynagradzać z góry

21 maja 2013
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W postępowaniu nakazowym powodowie staną wkrótce przed dylematem, czy już w pozwie wykazywać poniesienie należności pełnomocników

Niewykluczone, że prawnicy będą musieli inaczej niż obecnie ułożyć niektóre rozliczenia z klientami. Wszystko za sprawą znowelizowanego przez ustawę z 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. poz. 403; dalej: u.t.z.t.h.) art. 485 par. 2a kodeksu postępowania cywilnego. Stanowi on, że sąd wydaje nakaz zapłaty na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego, dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego, odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie lub kwoty, o której mowa w art. 10 ust. 1 u.t.z.t.h., oraz na podstawie dokumentów potwierdzających poniesienie kosztów odzyskiwania należności, jeżeli powód dochodzi również zwrotu kosztów, o których mowa w art. 10 ust. 2 u.t.z.t.h. Chociaż zagadnienie to zmaterializuje się w praktyce sal sądowych zapewne dopiero za pewien czas, to już obecnie warto poświęcić mu nieco uwagi. Problem sprowadza się m.in. do tego, czy koszty z art. 10 ust. 2 u.t.z.t.h. obejmują również koszty procesu, a jeśli tak, to czy powód powinien już w pozwie zawierającym wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym wykazać, że faktycznie je poniósł?

Brzmienie art. 10 ust. 2 u.t.z.t.h. mogłoby prowadzić do odpowiedzi twierdzącej. Przepis ten stanowi bowiem, że w przypadku gdy koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą ryczałtową kwotę, o której mowa w ust. 1 cytowanego przepisu, wierzycielowi przysługuje ich zwrot ("w tym kosztów postępowania sądowego"). Innymi słowy koszty, o których mowa w art. 10 ust. 2 u.t.z.t.h., obejmują również koszty postępowania sądowego. Jeśli jednak tak, to brzmienie art. 485 par. 2a k.p.c. zdaje się prowadzić do wniosku, że powód, wszczynając postępowanie, ma udowodnić ich poniesienie.

W przypadku kosztów sądowych rzecz nie wydaje się jeszcze aż tak kontrowersyjna. Składając bowiem pozew w postępowaniu nakazowym, powód winien uiścić stosowną opłatę (wpis), wobec czego sąd będzie miał w aktach dowód jej dokonania. Odmiennie przedstawia się już jednak kwestia wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika, gdyż jego uregulowanie już na etapie wnoszenia pozwu nie musi wynikać z jakiegokolwiek załączanego do pozwu środka dowodowego. Powstaje w rezultacie pytanie, czy powód, inicjując postępowanie nakazowe, winien wykazywać również uiszczenie wynagrodzenia reprezentującemu go w sprawie pełnomocnikowi? Kwestia jest tym bardziej problematyczna, jeśli zważyć, że zgodnie z pkt 20 zd. 2 motywów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych, którą u.t.z.t.h. ma wdrażać, do kosztów odzyskiwania należności ponoszonych z powodu opóźnień dłużników w płatnościach zalicza się w szczególności koszty poniesione przez wierzycieli w związku ze skorzystaniem z usług prawnika lub firmy windykacyjnej. Analogiczny wniosek można wyprowadzić również z brzmienia art. 6 ust. 3 zd. 2 dyrektywy.

Wszelako literalne odczytanie omawianego przepisu będzie prowadzić do daleko idących komplikacji praktycznych. W realiach obrotu wynagrodzenie płacone reprezentującym stronę w procesie pełnomocnikom regulowane jest bowiem co najmniej w części już po zakończeniu sprawy. W chwili wnoszenia pozwu kwota ta byłaby więc jeszcze nieuregulowana, wobec czego wykazanie poniesienia stosownego kosztu nie byłoby możliwe. Co za tym idzie taka interpretacja mogłaby skutkować w praktyce pewnym deprecjonowaniem postępowania nakazowego przez samych pełnomocników. Więcej nawet: tego rodzaju interpretacja mogłaby w praktyce powodować, że część kosztów dochodzenia należności nie byłaby w ramach danego postępowania zasądzana (a co najwyżej stawałaby się przedmiotem odrębnego procesu), co jest przecież sprzeczne z celem wprowadzenia zarówno u.t.z.t.h., jak i dyrektywy.

Celem rozwiązania sygnalizowanego problemu zaproponować można jednak traktowanie kwot zasądzanych na rzecz adwokatów lub radców prawnych jako należnych z mocy prawa. Jak bowiem przewidują art. 225 ust. 2 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 10, poz. 65) oraz, analogicznie, art. 16 ust. 2 ustawy z 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 146, poz. 1188), stawki wskazane we właściwym rozporządzeniu wykonawczym stanowią podstawę do zasądzenia przez sądy kosztów zastępstwa prawnego. Tego rodzaju interpretacja pozostawałaby w zgodzie z dyrektywą. Ta w pkt 21 motywów wprost wskazuje, że nie powinna naruszać prawa państw członkowskich do ustanawiania wyższych, a więc korzystniejszych dla wierzyciela, stałych kwot na poczet rekompensaty za koszty odzyskiwania należności ani do zwiększania tych kwot. W rezultacie skoro podstawą kosztu byłaby sama regulacja prawna, z mocy której ma on charakter ryczałtowy (stały), brak byłoby konieczności wykazywania jego poniesienia już na etapie wnoszenia pozwu. Równocześnie gdyby powód chciał domagać się zasądzenia na jego rzecz wyższej kwoty, powinien wykazać jej uiszczenie.

Ważne

Stawki wskazane we właściwym rozporządzeniu wykonawczym stanowią podstawę do zasądzenia przez sądy kosztów zastępstwa prawnego

Wybrane przepisy ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

1. W przypadku gdy termin zapłaty nie został określony w umowie, wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki ustawowe, po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełnienia swojego świadczenia do dnia zapłaty, ale nie dłużej niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego.

2. Za dzień wymagalności świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ust. 1, uważa się dzień określony w pisemnym wezwaniu dłużnika do zapłaty, w szczególności w doręczonej dłużnikowi fakturze lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, ale nie wcześniejszy niż dzień doręczenia wezwania.

3. Za dzień wymagalności świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ust. 1, uważa się również dzień określony w wezwaniu dłużnika do zapłaty dokonanym w postaci elektronicznej, o ile strony przewidziały w umowie taki sposób składania oświadczeń woli.

1. W transakcjach handlowych - z wyłączeniem transakcji, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny - wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki w wysokości odsetek za zwłokę określanej na podstawie art. 56 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.), chyba że strony uzgodniły wyższe odsetki, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, jeżeli są spełnione łącznie następujące warunki:

1) wierzyciel spełnił swoje świadczenie;

2) wierzyciel nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie albo wezwaniu, o którym mowa w art. 6 ust. 2 i 3.

1. W transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny, wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki w wysokości odsetek za zwłokę określanej na podstawie art. 56 par. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, jeżeli są spełnione łącznie następujące warunki:

1) wierzyciel spełnił swoje świadczenie;

2) wierzyciel nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie albo wezwaniu, o którym mowa w art. 6 ust. 2 i 3.

1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, bez wezwania, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

2. W przypadku gdy koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą kwotę, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę.

@RY1@i02/2013/097/i02.2013.097.21500030b.803.jpg@RY2@

dr Jacek Kołacz ekspert prawa gospodarczego

dr Jacek Kołacz

ekspert prawa gospodarczego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.