Kiedy sklepy nie płacą za odtwarzanie muzyki
Właściciele punktów usługowych nie zawsze muszą przekazywać organizacjom zbiorowego zarządzania tantiemy za korzystanie z radia czy płyt. Jest coraz więcej serwisów, które oferują muzykę na własnych licencjach
Przedsiębiorcy nie wiedzą, że często publiczne korzystanie z utworów muzycznych kosztuje. Naszego czytelnika, prowadzącego salon kosmetyczny, odwiedził przedstawiciel jednej z organizacji zbiorowego zarządzania i zażądał uiszczania tantiem z tytułu odtwarzania w salonie muzyki. Czytelnik zastanawia się, czy organizacje zbiorowego zarządzania zawsze mają prawo domagać się płacenia tantiem i czy jest jakiś sposób, by opłaty za odtwarzanie muzyki obniżyć lub całkowicie wyeliminować.
Organizacje zbiorowego zarządzania (OZZ) to stowarzyszenia zrzeszające twórców, artystów wykonawców, producentów lub organizacje radiowe i telewizyjne, których statutowym zadaniem jest zbiorowe zarządzanie powierzonymi im prawami autorskich lub prawami pokrewnymi i ich ochrona. Tak wynika z art. 104 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631).
W Polsce działają cztery takie organizacje: SAWP, ZPAV, STOART i ZAiKS. Ostatnie ze stowarzyszeń, najbardziej znane, reprezentuje twórców utworów muzycznych, słowno-muzycznych, słownych, choreograficznych oraz tłumaczy. ZAiKS zarządza prawami autorskimi i udziela wymaganych prawem zgód na korzystanie z twórczości. - Zgoda taka, inaczej zwana licencją, jest udzielana na konkretny sposób korzystania z twórczości, np. na odtwarzanie muzyki albo na wykonywanie jej na żywo - wskazuje Anna Biernacka, rzecznik ZAiKS. Dodaje, że z należności tych nie zwalnia uiszczanie opłat za abonament radiowo-telewizyjny lub podpisanie umowy z siecią kablową, oferującą dostęp do kanałów telewizyjnych i radiowych.
To kosztuje
W celu zawarcia umowy licencyjnej korzystający z twórczości powinien zwrócić się do właściwej dyrekcji okręgowej ZAiKS. - Dane kontaktowe, wzory umów, tabele wynagrodzeń autorskich dostępne są na stronie internetowej www.zaiks.org.pl - informuje Biernacka. Działający w całym kraju inspektorzy terenowi ZAiKS spotykają się z kontrahentami i informują ich o wysokości należnego wynagrodzenia i sposobie dokonywania rozliczeń, a także zawierają umowy licencyjne. Po podpisaniu umowy licencyjnej ZAiKS wystawia fakturę VAT. W większości wypadków oprócz uiszczenia stosownej opłaty kontrahent zobowiązany jest również do dostarczenia listy wykorzystanych utworów. - Należy zwrócić uwagę, aby była ona prawidłowo wypełniona. Na tej podstawie bowiem twórcy, których utwory zostały wykorzystane, otrzymują należne im wynagrodzenie - wskazuje Biernacka.
Tabele wynagrodzeń autorskich są uchwalane przez zarząd ZAiKS i obejmują wszystkie sposoby korzystania z twórczości. Opłatę za korzystanie z twórczości oblicza się na podstawie właściwej tabeli i jest ona zależna od wielu czynników. - Wysokość stawki zależy od tego, czy utwory odtwarzane są np. za pomocą radia czy telewizora, czy wykonywana jest muzyka na żywo, czy też grana np. na dyskotece. Brane jest również pod uwagę miejsce korzystania z twórczości: inną stawkę stosuje się dla barów szybkiej obsługi, a inną dla restauracji, gdzie klienci spędzają dużo więcej czasu, inne stawki obowiązują w dużych miastach, a inne w mniejszych miejscowościach - mówi Biernacka.
Jak dodaje, najniższe stawki zaczynają się już od 30 zł netto miesięcznie. Opłata za odtwarzanie muzyki w restauracji w Warszawie, w której znajduje się 30 miejsc dla gości, wynosi np. ok. 100 zł netto, z kolei w sporym sklepie w mieście do 200 tys. mieszkańców - ok. 68 zł netto. Przedsiębiorca od każdej zapłaconej faktury może odliczyć należny podatek VAT i zaliczyć tantiemy do kosztów uzyskania przychodów.
Nie zawsze trzeba
Odtwarzanie muzyki w ogólnodostępnym miejscu nie musi w każdym przypadku wiązać się z uiszczaniem opłat na rzecz OZZ. Prawo autorskie umożliwia korzystanie z utworów na zasadzie dozwolonego użytku. Jak wskazuje dr Krzysztof Siewicz z ICM UW, of counsel GWW Legal, zgodnie z art. 24 ust. 2 prawa autorskiego posiadacz odbiornika radiowego lub telewizyjnego może bowiem odbierać nadawane przez radio lub telewizję utwory, nawet jeżeli odbiornik znajduje się w ogólnie dostępnym miejscu. Wolno to robić bez zgody twórcy i bez płacenia mu za to wynagrodzenia dopóty, dopóki nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych. - Przedsiębiorca, który chciałby skorzystać z tego przepisu i umieścić w swoim lokalu radio, jest jednak w trudnej sytuacji, gdyż musi wykazać, że nie łączy się to z korzyściami majątkowymi. Dowód jest trudny, ale nie niemożliwy do przeprowadzenia - zauważa Siewicz. Dodaje, że pomocne bywa w takim przypadku np. porównanie przychodów z okresu przed zainstalowaniem radia oraz po jego zainstalowaniu.
Jest alternatywa
Można też zawierać umowy z firmami oferującymi muzykę, do której praw nie mają OZZ, lub bezpośrednio z uprawnionymi do odtwarzanych utworów, artystycznych wykonań i fonogramów. Przedsiębiorcy chcący wyeliminować opłaty za odtwarzanie muzyki mogą również skorzystać z utworów na wolnych licencjach. Szczególną popularnością cieszą się rozwiązania prawne oferowane przez Creative Commons, organizację non profit, która stworzyła zestaw licencji różniących się pod względem zakresu legalnego wykorzystania dzieł na nich rozpowszechnianych.
Licencje Creative Commons zawierają obligatoryjnie warunek: uznanie autorstwa. Wszystkie pozostałe są fakultatywne i zależą od woli twórcy - to on decyduje, które prawa do utworu zastrzega. Identyfikacji poszczególnych licencji służą angielskie skróty: BY - uznanie autorstwa; NC - użycie niekomercyjne; SA - na tych samych warunkach; ND - bez utworów zależnych.
Przedsiębiorca, który chce wykorzystywać w swojej działalności muzykę rozpowszechnianą na licencji Creative Commons, powinien upewnić się, czy zezwala ona na użytek komercyjny, a więc, czy nie zawiera klauzuli NC. - W związku z opisanymi wyżej wątpliwościami, czy korzystanie przez przedsiębiorcę łączy się z korzyściami majątkowymi, warto zadbać, aby licencja wyraźnie zezwalała na korzystanie komercyjne - mówi dr Siewicz. - Istotne jest również sprawdzenie, że uzyskujemy licencję od wszystkich uprawnionych do ochrony przedmiotów, jakie znajdują się w nagraniu. Poza utworem będzie tam też pewnie artystyczne wykonanie i fonogram.
Treści na licencjach Creative Commons można znaleźć m.in. w serwisie Jamendo, w Blip.tv i Vimeo.com, a także na Wikimedia Commons.
Warunki Creative Commons
Oferowane przez te firmę licencje opierają się na czterech podstawowych warunkach.
- dopuszczalne jest kopiowanie, przedstawianie i wykonywanie objętego prawem autorskim utworu oraz opracowanych na jego podstawie utworów zależnych - pod warunkiem przywołania nazwiska autora pierwowzoru.
- możliwe jest kopiowanie, rozprowadzanie, przedstawianie i wykonywanie objętego prawem autorskim utworu oraz opracowanych na jego podstawie utworów zależnych jedynie do celów niekomercyjnych.
- wolno rozprowadzać utwory zależne jedynie na licencji identycznej z tą, na jakiej udostępniono utwór oryginalny.
- wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać utwór jedynie w jego oryginalnej postaci - tworzenie utworów zależnych nie jest dozwolone.
Elżbieta Pawluk vel Kiryczuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu