Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Czy przepisy określają maksymalny czas trwania postępowania przed sądem

31 stycznia 2013
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał decyzję dotyczącą jednego z naszych pracowników. Pracownik odwołał się do sądu. Chcemy wziąć udział w tym postępowaniu. Nie wiemy jednak, ile czasu sprawa będzie toczyła się przed sądem. Jest to związane z koniecznością opłacania pełnomocnika, który będzie nas reprezentował podczas trwania całego postępowania. Ile może trwać postępowanie?

Ustawodawca w żadnym z przepisów nie zakreśla maksymalnego czasu trwania postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych. Trudno byłoby z góry określić czas trwania takiej sprawy. Każde postępowanie jest bowiem inne. Te, w których nie prowadzi się dowodu z zeznań świadków, mogą zostać rozpoznane przez sąd I instancji nawet po przeprowadzeniu jednej rozprawy. W razie skomplikowanego postępowania dowodowego, w tym przesłuchiwania kilku czy nawet kilkunastu świadków, czas trwania znacznie się wydłuży. Rozpoznanie sprawy może nastąpić nawet po przeprowadzeniu kilku rozpraw. Warto wiedzieć, że kolejne posiedzenia sądu też nie są wyznaczane z dnia na dzień. W praktyce trzeba czekać od 2 do 3 miesięcy.

Wprawdzie maksymalny czas trwania sprawy nie został oznaczony w przepisach, ale ustawodawca wskazał na termin wyznaczenia pierwszej rozprawy. Zgodnie z art. 471 k.p.c. powinien on być wyznaczony tak, aby od daty zakończenia czynności wyjaśniających, a jeżeli nie podjęto tych czynności - od daty wniesienia pozwu lub odwołania, do rozprawy nie upłynęło więcej niż dwa tygodnie, chyba że zachodzą niedające się usunąć przeszkody. Przepis ten stanowi realizację postulatu szybkości, ale wyłącznie w sprawach zainicjowanych przez ubezpieczonego pracownika. Wskazać jednak trzeba, iż termin ten ma charakter instrukcyjny, a jego naruszenie nie skutkuje bezskutecznością dokonanej przez sąd czynności procesowej polegającej na wyznaczeniu terminu rozprawy w późniejszym czasie.

Wprawdzie ustawodawca przewidział możliwość opóźnień wynikających z prawdopodobieństwa zaistnienia niedających się usunąć przeszkód, jednakże przeszkody te powinny mieć charakter wyjątkowy, zaś powoływanie się na ich istnienie nie może stanowić rutynowego postępowania sądów. W orzecznictwie podkreśla się, że obowiązkiem państwa jest zorganizowanie warunków należytego sprawowania władzy jurysdykcyjnej, w tym zapewnienia optymalnej obsady kadrowej sądów orzekających w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, aby nie dochodziło do przewlekłości postępowania (postanowienie SN z 8 marca 2005 r., III SPP 34/05, OSNP 2005/20/327).

Reasumując, nie jest niestety możliwe wskazanie dokładnego czas trwania postępowania w wytoczonej przez pracownika sprawie. Zakładać należy jednak, iż w przypadku wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z zeznań kliku świadków postępowanie będzie trwało dłuższy czas i nie zakończy się na jednej rozprawie.

Katarzyna Gospodarowicz

radca prawy z Kancelarii Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy Sp. k.

Podstawa prawna

Art. 471 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.