Co grozi za uchybienia w sądzie
Pracownik odwołał się od decyzji ZUS w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego w związku z wypadkiem przy pracy. Nasz zakład przystąpił do sprawy jako zainteresowany. Boimy się, że w razie przegranej z ZUS pracownik wystąpi do nas z roszczeniami odszkodowawczymi. W trakcie jednej z rozpraw sąd zobowiązał nas do przedłożenia w krótkim czasie dużej ilości dokumentów. Czy sąd w ogóle mógł zobowiązać do tego zainteresowanego? Czy musimy dostarczyć te wszystkie dokumenty? Co nam może grozić, gdy ich nie przedłożymy?
W myśl art. 47711 par. 1 k.p.c., stronami postępowania w sprawach ubezpieczeń społecznych są m.in. ubezpieczony (pracownik), organ rentowy oraz zainteresowany. Zainteresowanym jest ten, czyje prawo lub obowiązek zależą do rozstrzygnięcia sprawy. W orzecznictwie wskazuje się jako zainteresowanego w sprawie o ustalenie uprawnień pracownika do zasiłku chorobowego (lub jego wysokości) w trakcie trwania zatrudnienia - pracodawcę kwestionującego istnienie wspomnianych uprawnień (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z 18 maja 1988 r., II URN 79/88, OSNC 1990/1/20).
Sam pracodawca w zapytaniu wyraża obawę, iż w razie przegranej pracownik może zwrócić się z roszczeniami do zakładu pracy, bowiem przyszła jego odpowiedzialność zależy od rozstrzygnięcia toczącej się sprawy. Pracodawca jest zatem nie tylko zainteresowanym, ale jest przede wszystkim stroną tego procesu. Tymczasem zgodnie z art. 475 k.p.c., jeżeli strona bez usprawiedliwionych powodów nie wykona w toku postępowania postanowień lub zarządzeń, sąd może skazać ją na grzywnę według przepisów o karach za niestawiennictwo świadka i odmówić przyznania kosztów lub zastosować jeden z tych środków (nie może jednak nakazać przymusowego sprowadzenia jej do sądu). Gdy stroną tą jest jednostka organizacyjna, grzywnie podlega pracownik odpowiedzialny za wykonanie postanowień lub zarządzeń, a w razie niewyznaczenia takiego pracownika lub niemożności jego ustalenia - kierownik tej jednostki.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż sąd może, ale nie musi skazać pracodawcy na grzywnę, w przypadku gdy nie wykona zobowiązania. Wysokość grzywny może sięgnąć aż do 5000 zł (art. 163 par. 1 k.p.c.). Z uwagi na to, że skazanie na grzywnę musi dotyczyć indywidualnie oznaczonej osoby fizycznej, to w przypadku jednostek organizacyjnych (zakładów pracy), grzywnie podlega pracownik ponoszący odpowiedzialność za wykonanie postanowień lub zarządzeń sądu, a w razie niewyznaczenia takiego pracownika lub obiektywnej niemożności jego ustalenia - kierownik (osoba zarządzająca) tej jednostki.
Wobec powyższego pracodawca na żądanie sądu powinien udostępnić wskazane w zarządzeniu dokumenty, bo w przeciwnym razie naraża się na karę. Gdyby jednak było tak, że pracodawca nie jest w posiadaniu żądanych dokumentów, o czym informował w czasie trwania postępowania, a sąd nałożyłby na niego grzywnę za ich nieprzedstawienie, to przysługuje mu wtedy zażalenie na to postanowienie, na podstawie art. 394 par. 1 pkt 5 k.p.c. Zażalenie wnosi się do sądu II instancji za pośrednictwem sądu, który skazał pracodawcę, w terminie 7 dni od ogłoszenia postanowienia na rozprawie bądź, w wypadku złożenia wniosku o doręczenie postanowienia, od dnia jego otrzymania.
Katarzyna Gospodarowicz
radca prawy z Kancelarii Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy Sp. k.
Podstawa prawna
Art. 475, art. 47711 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu