Jak przejąć rodzinny interes, gdy zabraknie jego twórcy
Ten, kto chce sprawnej i bezproblemowej sukcesji przedsiębiorstwa, powinien z wyprzedzeniem pomyśleć o uregulowaniu sytuacji prawnej na wypadek śmierci jego właściciela. Odpowiednie działania mogą wręcz uchronić je przed upadkiem spowodowanym formalnymi przeszkodami w dalszym nim zarządzaniu
Prowadzę przedsiębiorstwo w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, w czym pomaga mi dorosły syn. Zastanawiam się, co się stanie z firmą po mojej śmierci i co powinienem zrobić, aby syn mógł kontynuować działalność. Czy mogę w jakiś sposób już teraz zabezpieczyć dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa?
Prowadzenie przedsiębiorstwa w formie jednoosobowej działalności gospodarczej stanowi jedną z najpopularniejszych form aktywności gospodarczej osób fizycznych. Działalność taka wykonywana jest pod własnym nazwiskiem przedsiębiorcy, a majątek zgromadzony w ramach jej funkcjonowania jest jednocześnie jego majątkiem własnym. Przedsiębiorstwo jako takie nie ma bowiem odrębnej osobowości prawnej, a w konsekwencji wszelkie prawa i obowiązki przysługują prowadzącemu je podmiotowi.
Z chwilą śmierci osoby fizycznej przysługujące jej prawa i obowiązki majątkowe przechodzą na spadkobierców. W skład spadku wchodzi również przedsiębiorstwo, które art. 551 kodeksu cywilnego (k.c.) definiuje jako zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej. Składnikami niematerialnymi są: oznaczenie indywidualizujące przedsiębiorstwo lub jego wyodrębnione części objęte terminem "nazwa przedsiębiorstwa", wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i środki pieniężne; koncesje, licencje i zezwolenia; patenty i inne prawa własności przemysłowej; majątkowe prawa autorskie i majątkowe prawa pokrewne; tajemnice przedsiębiorstwa oraz księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Materialne składniki przedsiębiorstwa to natomiast własność nieruchomości i ruchomości oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomości i ruchomości, prawa wynikające z umów najmu lub dzierżawy nieruchomości i ruchomości oraz prawa do korzystania z nieruchomości lub ruchomości wynikające z innych stosunków prawnych.
Wyliczenie składników przedsiębiorstwa ma charakter przykładowy. Wskazuje na to użyty przez prawodawcę zwrot "w szczególności". Dlatego też w skład przedsiębiorstwa mogą wchodzić także inne składniki, pod warunkiem jednak, iż przeznaczone są one do prowadzenia działalności gospodarczej.
Wymaga podkreślenia, iż nie można nabyć w spadku całości jednoosobowej działalności gospodarczej, ta bowiem - formalnie - nie może zmienić właściciela. Nie podlega zatem dziedziczeniu firma przedsiębiorstwa, która musi zawierać imię i nazwisko przedsiębiorcy, NIP czy też różnego rodzaju koncesje oraz zezwolenia, związane ściśle z osobą spadkodawcy. Z tego też względu spadkobierca chcąc kontynuować działalność, musi uczynić to pod własną firmą, a nadto samodzielnie wystąpić o wydanie odpowiednich koncesji i zezwoleń. Spadkobierca zobowiązany będzie zatem zarejestrować działalność zgodnie z ustawą z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 220, poz. 1447). Powinien uzyskać wpis w ewidencji działalności gospodarczej, wystąpić o nadanie numeru REGON, a także dokonać zgłoszenia w ZUS.
Na zasadach ogólnych
Obowiązujące obecnie prawo nie przewiduje szczególnych regulacji dotyczących dziedziczenia przedsiębiorstwa, co oznacza, iż odbywa się ono na zasadach ogólnych. Może nastąpić w dwojaki sposób, w zależności od tego, czy osoba zmarła pozostawiła testament, czy też nie.
W razie braku testamentu, jak również wtedy, gdy żadna z osób powołanych w nim do dziedziczenia nie chce lub nie może być spadkobiercą, dziedziczenie odbywa się na podstawie ustawy. W takim przypadku w pierwszej kolejności powołane są do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek. Dziedziczą oni co do zasady w częściach równych, jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. W razie braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice. W przypadku natomiast braku małżonka dziedziczą wyłącznie rodzice, a gdy któreś z nich nie dożyło otwarcia spadku, jego udział przypada rodzeństwu spadkodawcy.
W razie dziedziczenia ustawowego wszystkie składniki majątkowe wchodzące w skład przedsiębiorstwa przechodzą na spadkobierców przedsiębiorcy. Oznacza to, że (zakładając, że nikt spadku nie odrzuci albo nie okaże się niegodny dziedziczenia) powstaje między nimi współwłasność ułamkowa całości przedsiębiorstwa. Do chwili działu spadku żadnemu spośród spadkobierców nie przysługuje wyłączny tytuł własności poszczególnych składników majątkowych, albowiem wszystkie spośród nich stanowią współwłasność każdego spośród spadkobierców w odpowiedniej części. W praktyce może to sparaliżować prace przedsiębiorstwa, zgodnie bowiem z kodeksem cywilnym:
wdo podjęcia czynności przekraczających zwykły zarząd (np. zbycie przedsiębiorstwa lub wchodzącej w jego skład nieruchomości) konieczna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli;
wnawet do podjęcia czynności zwykłego zarządu (np. zatrudnienie pracownika) konieczna jest zgoda większości.
Firma po kawałku
Nieuregulowanie kwestii przejścia przedsiębiorstwa w testamencie prowadzi zatem do powstania zagrożenia rozparcelowania majątku przedsiębiorstwa pomiędzy poszczególnych spadkobierców w ramach działu spadku. Spadkobierca z chwilą śmierci przedsiębiorcy nabywa bowiem jedynie udział w spadku, a nie poszczególne składniki majątkowe wchodzące w jego skład. Celem wyodrębnienia poszczególnych składników i przypisania prawa ich własności konkretnym spadkobiercom niezbędne jest przeprowadzenie działu spadku, które możliwe jest w postępowaniu sądowym bądź też w drodze umowy zawartej w formie aktu notarialnego.
Przeprowadzenie szybkiego działu spadku, tak aby przedsiębiorstwo przypadło jednemu ze spadkobierców, nierzadko powodować może znaczne trudności. W razie zaistnienia ewentualnych sporów pomiędzy spadkobiercami samo postępowanie spadkowe może trwać nawet kilka do kilkunastu miesięcy.
Rozdzielenia części składowych przedsiębiorstwa nie sposób wykluczyć również w przypadku testamentowego powołania do spadku, w szczególności jeżeli pomiędzy spadkobiercami brak jest zgody co do podziału masy spadkowej. Spadkodawca w treści testamentu może bowiem określić jedynie wielkość korzyści przypadających spadkobiercom ze spadku (wielkość udziału w całym spadku). Wola zmarłego co do sposobu podziału spadku - w prawie polskim - nie ma natomiast mocy prawnie wiążącej. W postępowaniu działowym sąd powinien jednak dążyć do zachowania gospodarczej całości przedsiębiorstwa.
Należy przy tym mieć na uwadze, iż niepowołanym do spadku w testamencie zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy dziedziczyliby na podstawie ustawy, przysługuje uprawnienie do zachowku. Zachowek wynosi co do zasady połowę udziału spadkowego, który przypadałby danemu spadkobiercy w razie dziedziczenia ustawowego, chyba że uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo też zstępny jest małoletni (w takim bowiem przypadku przysługują mu dwie trzecie tego udziału).
W konsekwencji spadkobierca testamentowy, na żądanie uprawnionego, zobowiązany będzie do zapłaty na jego rzecz równowartości zachowku.
Wyeliminowanie konieczności wypłaty zachowku możliwe jest w przypadku wydziedziczenia danego spadkobiercy ustawowego. Wydziedziczeniem jest bowiem właśnie oświadczenie spadkodawcy o pozbawieniu spadkobiercy prawa do zachowku. Może ono jednak nastąpić wyłącznie w przypadku zaistnienia określonych ustawowo przesłanek, a mianowicie gdy uprawniony do zachowku:
wwbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
wdopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,
wuporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Powód wydziedziczenia musi zostać precyzyjnie wskazany w treści testamentu, a żadne inne przyczyny, poza powyżej wskazanymi, nie mogą stanowić podstawy wydziedziczenia.
Sukcesja generalna
Dziedziczenie wiąże się z tzw. sukcesją generalną - spadkobierca jako następca prawny zmarłego wstępuje w ogół przysługujących mu praw i obowiązków. Staje się on zatem z mocy prawa stroną umów zawartych przez przedsiębiorcę w związku z prowadzoną działalnością. Wyjątkiem jest wygaśnięcie stosunków prawnych wymagających osobistego starania spadkodawcy lub zaufania, jakim był darzony. Dlatego też wygasają wszelkie udzielone spadkodawcy pełnomocnictwa, jak również umowy, które musiały być wykonane osobiście (takie jak zlecenie i o dzieło). Co ważne, to na spadkobiercy ciąży obowiązek ewentualnego rozliczenia się ze zleceniodawcą lub zamawiającym.
Wyraźnego podkreślenia wymaga, iż spadek obciążają nie tylko aktywa, ale także pasywa majątku. Oznacza to, że dziedziczeniu podlegają również zobowiązania i długi, których nie uregulował przed śmiercią testator. Nierzadko chodzi o znaczne kwoty. Wobec śmierci przedsiębiorcy w stan wymagalności postawione mogą zostać np. udzielone mu przez banki w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą kredyty.
Co do zasady (w razie braku podjęcia przez spadkobiercę działań mających na celu spowodowanie innych skutków prawnych, o czym dalej) przy dziedziczeniu następowało będzie tzw. proste przyjęcie spadku. W takim przypadku spadkobierca odpowiada całym swoim majątkiem za długi spadkowe. Jeśli zatem okaże się, iż zadłużenie przedsiębiorstwa przewyższa jego aktywa, spadkobierca zobowiązany będzie do uregulowania należności z własnego majątku, a ewentualni wierzyciele mogą skutecznie dochodzić od niego zapłaty na drodze postępowania sądowego.
Przyjąć czy odrzucić
Niezależnie jednak od tego, czy dziedziczenie następuje na podstawie ustawy, czy też testamentu, spadkobierca może spadek odrzucić. W tym celu niezbędne jest złożenie stosownego oświadczenia w terminie 6 miesięcy od daty powzięcia informacji o tytule powołania (zwykle chodzi o datę, kiedy spadkobierca dowiedział się o śmierci spadkodawcy, o ile w tej dacie był świadom łączącego go ze zmarłym pokrewieństwa, uzasadniającego powołanie do dziedziczenia w pierwszej kolejności). Jeżeli zaś chodzi o spadkobiercę ustawowego powołanego w dalszej kolejności, to bieg terminu może rozpocząć się od dnia, w którym dowiedział się on, iż brak jest wyprzedzających go spadkobierców lub że utracili oni tytuł powołania do dziedziczenia (np. zostali wyłączeni od dziedziczenia, tak jakby nie dożyli chwili otwarcia spadku, odrzucili spadek itp.). Istotne jest jednak, iż odrzucenie spadku powoduje, że dany spadkobierca w ogóle nie uczestniczy w podziale aktywów spadku - nie można bowiem odrzucić spadku jedynie częściowo. Odrzucenie będzie dotyczyło zatem całej masy spadkowej, a nie wyłącznie elementów wchodzących w skład przedsiębiorstwa.
Innym rozwiązaniem jest możliwość przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, w wyniku którego ograniczona zostaje odpowiedzialność spadkobiercy za ewentualne długi spadkowe do wysokości spadku, jaki otrzymał. Oznacza to, że dług zostanie spłacony tylko ze spuścizny wchodzącej w skład inwentarza, a spadkobierca nie będzie pokrywał go z własnego majątku. W najgorszym wypadku spadkobierca nic nie zyska, ale również nic nie straci. Oświadczenie w tym zakresie również powinno złożone zostać w ciągu 6 miesięcy od daty powzięcia wiedzy o tytule powołania.
Co z pracownikami
Istotnym aspektem śmierci jednoosobowego przedsiębiorcy jest kwestia pracowników, których zatrudniał. Otóż zgodnie z art. 632 kodeksu pracy w takim przypadku co do zasady wygasa stosunek pracy. Pracownikom zaś przysługuje od spadkobierców pracodawcy odszkodowanie równe wynagrodzeniu za przysługujący im okres wypowiedzenia (w przypadku umów na czas określony i na czas wykonania określonej pracy - za okres 2 tygodni).
Stosunek pracy nie wygasa jedynie w przypadku, jeśli zakład pracy zostanie przejęty przez następcę prawnego przedsiębiorcy w trybie art. 231 kodeksu pracy. Zgodnie bowiem z treścią wskazanego przepisu, w razie przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę staje się on z mocy prawa stroną w dotychczasowych stosunkach pracy. Podkreślenia jednak wymaga, iż użyte przez ustawodawcę wyrażenie "zakład pracy" wiąże się z przedmiotem działalności pracodawcy i oznacza pewien zespół środków materialnych i osobowych, składający się na zorganizowaną całość. Nie należy go zatem utożsamiać z pojęciem przedsiębiorstwa uregulowanego przez art. 551 k.c., ponieważ zakład pracy rozumiany jest szerzej niż pojęcie przedsiębiorstwa. Oznacza on zorganizowany zespół środków materialnych i niematerialnych, służący realizacji przez pracodawcę konkretnej działalności, lecz równocześnie stanowiący miejsce zatrudnienia dla związanych z nim pracowników. Przejście zakładu pracy ma miejsce wtedy, gdy jednostka organizacyjna zachowuje tożsamość, co w szczególności wynika z ciągłości prowadzenia działalności lub jej wznowienia. Z oceną, że doszło do przejścia części zakładu pracy na nowego pracodawcę, wiąże się ustalenie, czy nowy pracodawca przejął w faktyczne władanie zadania lub część zadań, stanowiących placówkę zatrudnienia, a więc w zakresie pozwalającym na wykonywanie obowiązków pracowniczych. Nie musi to zawsze polegać na formalnym nabyciu przedsiębiorstwa lub jego części oraz nie zależy od rodzaju czynności prawnej, na podstawie której następuje przejęcie części zakładu pracy w faktyczne władanie (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 20 października 2009 r., sygn. I PK 96/09).
Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z 22 lutego 1994 r. (sygn. I PZP 1/94), w razie śmierci pracodawcy prowadzącego działalność gospodarczą w oparciu o wpis w ewidencji takiej działalności, jego spadkobiercy wstępują w prawa i obowiązki pracodawcy w ramach stosunków pracy z pracownikami zatrudnionymi przez zmarłego. Nie dotyczy to jednak sytuacji, w której w skład spadku nie wchodzi zakład pracy w całości lub części w rozumieniu art. 231 par. 2 kodeksu pracy; w takim wypadku stosunki pracy wygasają.
Zapis windykacyjny daje większą swobodę
Istotne jest również, iż w październiku 2011 r. w przepisach spadkowych pojawiła się regulacja dotycząca zapisu windykacyjnego. Pod pojęciem tym rozumieć należy rozrządzenie testamentowe, mocą którego spadkodawca postanawia, że oznaczona osoba - spadkobierca testamentowy lub ustawowy, nabywa przedmiot zapisu z chwilą otwarcia spadku. Zapis windykacyjny może zostać zawarty jedynie w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego, a jego przedmiotem może być m.in. właśnie przedsiębiorstwo. Skutek rozporządzający następuje w takim przypadku w chwili otwarcia spadku (tj. z chwilą śmierci spadkodawcy).
Zapis windykacyjny został skonstruowany jako instytucja alternatywna w stosunku do dziedziczenia. Należy bowiem pamiętać, że ustanowienie w testamencie spadkobierców nie pozwala spadkodawcy na przesądzenie o tym, jakie konkretnie przedmioty przypadną poszczególnym spadkobiercom. Testator, o czym była już mowa, może jedynie określić wielkość korzyści przypadających spadkobiercom ze spadku (wielkość udziału w całym spadku), natomiast jego wola co do sposobu podziału spadku nie ma mocy prawnie wiążącej. Zapis windykacyjny pozwala natomiast testatorowi na uczynienie ściśle określonych przysporzeń na rzecz wskazanych osób. Następstwo prawne po osobie zmarłej zostaje wówczas ukształtowane zgodnie z wolą testatora. Zapisobierca windykacyjny otrzyma zawsze i wyłącznie przedmiot wskazany w testamencie. Tym samym instytucja zapisu windykacyjnego daje osobie fizycznej możliwość decydowania po jej śmierci o losach poszczególnych przedmiotów spadkowych. Stąd też zapis windykacyjny może okazać się niezwykle przydatną instytucją, pozwalającą na przekazanie całego przedsiębiorstwa jednemu spadkobiercy, eliminując jednocześnie zagrożenie powstania sporów pomiędzy dziedziczącymi co do podziału składników majątkowych wchodzących w jego skład. Z punktu widzenia przedsiębiorcy jest to o tyle istotne, iż pozwala na przekazanie całego przedsiębiorstwa jednej osobie, umożliwiając tym samym kontynuowanie działalności.
Zauważyć jednocześnie należy, że również osoba, na rzecz której dokonano zapisu windykacyjnego, ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe. Do chwili działu spadku jej odpowiedzialność jest solidarna wraz ze spadkobiercami. Oznacza to, iż wierzyciel może dochodzić zapłaty od każdego spośród zobowiązanych według swego uznania. W razie uregulowania należności przez jednego spośród nich przysługuje mu natomiast w stosunku do pozostałych roszczenie regresowe o zwrot obciążającej ich części zobowiązania. Rozliczenia między spadkobiercami i osobami, na rzecz których zostały uczynione zapisy windykacyjne, następują proporcjonalnie do wartości otrzymanych przez nich przysporzeń.
Od chwili działu spadku spadkobiercy i osoby, na których rzecz zostały uczynione zapisy windykacyjne, ponoszą natomiast odpowiedzialność za długi spadkowe proporcjonalnie do wartości otrzymanych przez nich przysporzeń. Co ważne, odpowiedzialność osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, za długi spadkowe jest ograniczona do wartości przedmiotu zapisu windykacyjnego według stanu i cen z chwili otwarcia spadku (analogicznie jak jest to w przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza).
Podatkami zajmą się następcy
Nie mniej od cywilnoprawnych ważne wydają się również kwestie podatkowe związane z dziedziczeniem przedsiębiorstwa. Konsekwencje w zakresie podatku od spadków i darowizn uzależnione są od grupy, w jakiej znajduje się spadkobierca. Jeżeli należy on do kręgu najbliższych krewnych (I grupa podatkowa, do której na podstawie art. 14 ust. 1 ustawy z 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn - dalej u.p.s.d. - zalicza się małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów), dziedziczenie przedsiębiorstwa podlegać będzie podatkowi od spadków i darowizn, tylko jeżeli spadkobierca nie dopełni obowiązków o charakterze informacyjnym. Zgodnie bowiem z treścią art. 4a ust. 1 u.p.s.d. możliwe będzie bowiem skorzystanie przez nich ze zwolnienia z podatku, jeżeli zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku.
Inaczej sytuacja kształtuje się w przypadku, gdy dziedziczą osoby należące do II lub III grupy podatkowej (obejmującej m.in. zstępnych i małżonków rodzeństwa, rodzeństwo rodziców czy innych nabywców - np. znajomych). W takim bowiem przypadku konieczne będzie uiszczenie podatku od spadku w wysokości uzależnionej od wartości spadku, a określonej zgodnie z art. 15 u.p.s.d.
Zgodnie z art. 97 par. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749) spadkobiercy podatnika przejmują przewidziane w przepisach prawa podatkowego majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy. Chodzi m.in. prawo do zwrotu podatku czy do rozliczenia straty w następnych okresach rozliczeniowych. Wśród obowiązków majątkowych można z kolei wymienić np. obowiązek podatkowy, zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę od zaległości podatkowych spadkodawcy.
W par. 2 wyżej wskazanego przepisu przewidziano natomiast, że jeśli na podstawie przepisów prawa podatkowego spadkodawcy przysługiwały prawa o charakterze niemajątkowym związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, uprawnienia owe przechodzą na spadkobierców pod warunkiem dalszego prowadzenia tej działalności na ich rachunek. Dotyczy to np. prawa do korekty zeznania, deklaracji, prawa do złożenia odwołania od decyzji podatkowej oraz praw i obowiązków z tytułu sprawowanej przez spadkodawcę funkcji płatnika.
Na spadkobierców nie przechodzą natomiast niematerialne obowiązki związane z prowadzoną działalnością. Nie będą oni zatem zobowiązani do złożenia zeznania i deklaracji podatkowej, prowadzenia ewidencji sprzedaży, sporządzenia spisu z natury.
Regulacje ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054) nie precyzują wprost skutków prawnych związanych ze śmiercią podatnika podatku od towarów i usług, jednakże niewątpliwie śmierć jest jedną z form zakończenia bytu prawnego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, a więc również zakończeniem występowania w obrocie gospodarczym w charakterze podatnika podatku od towarów i usług. Dlatego też jeżeli spadkodawca działał jako podatnik VAT, spadkobierca powinien we właściwym urzędzie skarbowym złożyć formularz VAT-Z celem zgłoszenia zaprzestania wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu i dokonać zgłoszenia rejestracyjnego własnej firmy za pomocą formularza VAT-R.
Warto również zauważyć, iż co do zasady podatnik, w przypadku zaprzestania działalności, w związku z którą dokonał zgłoszenia VAT, zobowiązany jest dokonać spisu z natury w celu identyfikacji towarów niesprzedanych. Przedsiębiorca taki traktowany jest bowiem analogicznie jak konsument ostateczny, który powinien ponieść ciężar VAT (w przeciwieństwie do przedsiębiorców, dla których VAT jest neutralny). Jednakże w przypadku spadkobrania nie wystąpi konieczność sporządzenia przez spadkobiercę takiego spisu i opodatkowania towarów nim objętych. Stanowisko to potwierdzają organy podatkowe. Przykładowo dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji indywidualnej z 12 marca 2009 r. (sygn. IPPP1/443-13/09-3/AP) stwierdził: "(...) do sporządzenia i złożenia przedmiotowego spisu obowiązani są podatnicy, którzy zaprzestali wykonywania czynności podlegających opodatkowaniu w okolicznościach wymienionych w art. 14 ust. 1 i 3 tejże ustawy. Wśród wymienionych okoliczności, powodujących powstanie obowiązku sporządzenia spisu z natury nie wymienia się jednak śmierci podatnika. Wobec powyższego następca prawny nie jest obowiązany do sporządzenia remanentu likwidacyjnego i tym samym odprowadzenia z tego tytułu podatku należnego. Również na mocy przepisów Ordynacji podatkowej spadkobierca nie jest obowiązany tego uczynić, gdyż przepisy te przewidują jedynie odpowiedzialność spadkobiercy za zobowiązania spadkodawcy, ale tylko tych powstałych za jego życia, zaś obowiązek sporządzenia remanentu powstaje po zaprzestaniu wykonywania czynności opodatkowanych, czyli po śmierci podatnika".
Podobnie jak ustawa o podatku od towarów i usług, również ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2012 r., poz. 361) nie precyzuje wprost skutków prawnych związanych ze śmiercią podatnika podatku dochodowego od osób fizycznych prowadzącego działalność gospodarczą. Także na tym gruncie będziemy mieć do czynienia z zakończeniem występowania podmiotu w obrocie gospodarczym w charakterze podatnika. Również w tym przypadku spadkobierca nie będzie zobowiązany do sporządzenia spisu z natury i ustalenia dochodu zgodnie z art. 24 ust. 3a-3d ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Takie stanowisko, choć dotyczące stanu prawnego przed 1 stycznia 2011 roku, potwierdził dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji z 19 marca 2009 r. (sygn. IPPB1/415-1435/08-3/AM).
Natomiast w przypadku, gdy spadkodawca zatrudniał pracowników i związku z tym pełnił funkcję płatnika podatku, następca prawny zobowiązany będzie złożyć deklarację oraz wpłacić podatek z tytułu zaliczek na podatek dochodowy zatrudnianych osób (art. 97 par. 3 Ordynacji podatkowej).
Powyższe doprowadza do wniosku, iż dla skutecznej realizacji dziedziczonych praw konieczna jest znajomość stanu zobowiązań podatkowych spadkodawcy. Najprostszym, a zarazem, jak się wydaje, najpewniejszym rozwiązaniem będzie wystąpienie do właściwych organów podatkowych z wnioskiem w wydanie zaświadczenia o wysokości znanych temu organowi zobowiązań spadkodawcy. Uzyskanie zaświadczeń bezpośrednio od organów podatkowych ułatwi natomiast prawidłową identyfikację praw i obowiązków spadkobiercy, wynikających z nabycia przedsiębiorstwa w formie spadku.
Na koniec wskazać warto, iż niezwykle istotnym aspektem dziedziczenia przedsiębiorstwa jest konieczność przeprowadzenia postępowania spadkowego - czy to przed sądem, czy przed notariuszem. Nie posiadając odpowiedniego dokumentu, potwierdzającego nasze prawa do spadku, nie będziemy w stanie formalnie objąć przedsiębiorstwa. Dziedziczenie następuje wprawdzie z mocy prawa, niemniej jednak w kwestiach formalnych niezbędna jest możliwość wylegitymowania się aktem poświadczenia dziedziczenia.
W świetle powyższego stwierdzić należy, iż w celu zagwarantowania sprawnej i bezproblemowej sukcesji przedsiębiorstwa warto z wyprzedzeniem pomyśleć o uregulowaniu jego sytuacji prawnej na wypadek śmierci przedsiębiorcy. Odpowiednie działania w tym zakresie z pewnością przyczynią się bowiem do sprawnego przejęcia go przez kontynuatora, a mogą nawet uchronić przedsiębiorstwo przed upadkiem spowodowanym brakiem formalnych możliwości dalszego nim zarządzania.
@RY1@i02/2013/005/i02.2013.005.215000400.802.jpg@RY2@
Paweł Sowisło, adwokat
Paweł Sowisło
adwokat
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu