Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Umarł (na papierze), ale żył, więc dostał 25 tys. zł zadośćuczynienia

28 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Fakt, że szpital wskutek niedopełnienia wszystkich procedur uśmiercił „ na papierze ” żywą osobę, może wywołać u rzekomo nieżyjącego głęboki stres. Tym samym możliwe jest zasądzenie na jego rzecz przeprosin i zadośćuczynienia. Uznał tak Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Niecodzienna sprawa zaczęła się w grudniu 2017 r. Wówczas do szpitala przywieziono pacjenta o nieznanej tożsamości. Po chwilowym odzyskaniu przytomności podał on swoje imię i nazwisko oraz rok urodzenia. Po czym przytomność utracił, a kilka dni później zmarł. Szpital ustalił we własnej bazie, że osoba ta już dawniej była pacjentem. Wystawiono więc kartę zgonu oraz zawiadomiono o zdarzeniu ojca mężczyzny. Ten pomyłki nie zauważył, gdyż nie utrzymywał kontaktów z synem.

Na 23 grudnia 2017 r. zaplanowano uroczystości pogrzebowe. Krótko przed nimi szwagier rzekomo zmarłego zadzwonił jednak do partnerki mężczyzny, by spytać o jej kondycję psychiczną. I wtedy wyszło, że uśmiercony przez szpital człowiek żyje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.