Za odtwarzanie muzyki w hotelu należy się opłata
Wyznaczenie przez ministra kultury nowej organizacji do zbiorczego inkasowania opłat z tytułu publicznego odtwarzania utworów muzycznych nie spowodowało automatycznie uchylenia umów licencyjnych zawartych z organizacjami uprawnionymi uprzednio do egzekwowania tych środków. Do takich wniosków doszedł Sąd Okręgowy w Katowicach.
Sprawa dotyczyła rachunków opiewających na kwotę nieco ponad 5,3 tys. zł, które zdaniem organizacji reprezentującej wykonawców piosenek należały się jej od właściciela hotelu. Podstawą do zapłaty za odtwarzanie muzyki była umowa licencyjna podpisana między tymi podmiotami w 2011 r. W 2020 r. hotelarz poinformował, że nie czuje się już nią związany i zaprzestał uiszczania stosownych opłat. Powołał się przy tym na decyzję ministra kultury z 2016 r., w której wskazano nowego poborcę opłat za publiczne odtwarzanie muzyki. Zdaniem przedsiębiorcy spowodowało to automatyczne wypowiedzenie umowy zawartej z dotychczasowym reprezentantem wykonawców muzyki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.