Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

TK: 5 mln za dostęp do sądu to za dużo

16 kwietnia 2014

Orzeczenie

Wysokość opłaty sądowej, wnoszonej przy skargach dotyczących sporów przetargowych, narusza konstytucję - uznał Trybunał Konstytucyjny we wczorajszym wyroku. Skład orzekający nie miał wątpliwości, że tak kuriozalnie wysoka kwota może uniemożliwiać dochodzenie sprawiedliwości przez firmy startujące w publicznych przetargach.

- Przepis ten jest przejawem nadmiernego fiskalizmu i może ograniczać dostęp do sądu, niekiedy całkowicie pozbawiając możliwości ochrony słusznych praw - mówił w ustnych motywach sędzia sprawozdawca Leon Kieres.

Jego zdaniem cele, jakie ustawodawca chciał osiągnąć, takie jak przyspieszenie przetargów czy utrudnienie ich blokowania przez pieniaczy, nie usprawiedliwiają zastosowanych środków.

- Szybkość postępowania nie jest wartością absolutną, na rzecz której można poświęcić ochronę konstytucyjnych praw - zaznaczył sędzia Kieres.

Skarga konstytucyjna dotyczyła art. 34 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2010 r., nr 90, poz. 594 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem od skargi na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej dotyczący czynności podjętych po otwarciu ofert w przetargu pobiera się opłatę stosunkową w wysokości 5 proc. wartości zamówienia, jednak nie więcej niż 5 mln zł. Najwyższy wpis pojawia się więc przy przetargach o wartości 100 mln zł i droższych.

Takiego też sąd zażądał w przetargu na nadzór nad olbrzymią inwestycją kolejową.

- Przy wpisie tej wysokości mój klient w zasadzie nie mógł skorzystać z przysługującego mu prawa do sądu, który mógłby skontrolować wyrok KIO - przekonywał na rozprawie przed TK Robert Mikulski, radca prawny z kancelarii P. Stopczyk & R. Mikulski, autor skargi konstytucyjnej. Skargę poparł rzecznik praw obywatelskich. Reprezentujący go przed TK Adam Graczek przekonywał, że skoro ustawodawca wprowadził ogólną zasadę, zgodnie z którą 100 tys. zł to maksymalna opłata w sprawach cywilnych, to nie powinien czynić w niej wyłomu.

Po opublikowaniu wczorajszego wyroku uchylony zostanie cały ustęp 2 art. 34 ustawy. Oznacza to, że firmy skarżące wyroki będą od tego momentu wpłacać opłatę stałą, wynikającą z ust. 1 tego przepisu. Wyniesie ona pięciokrotność wpisu wnoszonego przed KIO, czyli w praktyce od 37,5 tys. zł do 100 tys. zł.

Zdanie odrębne zgłosił przewodniczący składu orzekającego sędzia Marek Kotlinowski. Nie dotyczyło ono jednak meritum rozstrzygnięcia. Sędzia doszedł jedynie do wniosku, że skutki wyroku powinny zostać odroczone w czasie.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok TK z 15 kwietnia 2014 r., sygn. akt SK 12/13.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.