Dziennik Gazeta Prawana logo

Spóźnione poddanie się postępowaniu sprawdzającemu to niezawiniona utrata uprawnień

2 czerwca 2016

TEZA: Niepoddanie się przez pracownika we właściwym czasie postępowaniu sprawdzającemu w celu uzyskania na dalszy okres wymaganego na danym stanowisku poświadczenia bezpieczeństwa (art. 32 ust. 1 ustawy z 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych) nie stanowi zawinionej utraty uprawnień w rozumieniu art. 52 par. 1 pkt 3 kodeksu pracy.

Sygn. akt I PK 283/14

z 4 listopada 2015 r.

Pracownik od 1 stycznia 1999 r. był zatrudniony na stanowisku starszego technika, na którym konieczne było posiadanie uprawnień do dostępu do informacji niejawnych. Obowiązki na tym stanowisku obejmowały tylko przestrzeganie przepisów o ochronie tajemnicy państwowej. Pracownik miał poświadczenie bezpieczeństwa ważne do 17 maja 2011 r. Już pół roku wcześniej przełożony informował go o konieczności przygotowania dokumentacji do odnowienia poświadczenia, co wymagało współdziałania z pracownikiem. Od 5 lutego do 5 czerwca 2011 r. pracownik był na zwolnieniu lekarskim. 6 czerwca 2011 r. rozwiązano z nim umowę o pracę bez zachowania wypowiedzenia z powodu utraty uprawnień (tj. poświadczenia bezpieczeństwa) koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku w trybie art. 52 par. 1 pkt 3 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.; dalej: k.p.) w związku z ustawą z 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz.U. z 2010 r. nr 182, poz. 1228 ze zm.; dalej: u.o.i.n.). Pracownik domagał się przywrócenia do pracy. Sąd rejonowy oddalił powództwo.

Sąd okręgowy przywrócił zwolnionego do pracy, uznając rozwiązanie umowy o pracę za nieuzasadnione z uwagi na brak winy pracownika w utracie uprawnień do pracy na zajmowanym stanowisku. W świetle obowiązującej od 2 stycznia 2011 r. o.u.i.n. to pracodawca powinien dokonać klasyfikacji informacji, do której pracownik może mieć dostęp na zajmowanym stanowisku. Pracodawca miał więc obowiązek - po powrocie pracownika ze zwolnienia lekarskiego - określić wymagania na zajmowanym przez niego stanowisku w tym zakresie. Wobec niewykazania winy pracownika w utracie poświadczenia bezpieczeństwa do czasu powrotu ze zwolnienia nie musiał podejmować jakichkolwiek działań związanych z uzyskaniem tego poświadczenia.

Pracodawca złożył skargę kasacyjną.

Sąd Najwyższy nie podzielił stanowiska pracodawcy. Sądy pracy rozpoznające roszczenia z tytułu rozwiązania stosunku pracy w trybie art. 52 par. 1 pkt 3 k.p. nie mogą rozstrzygać o pozbawieniu pracownika uprawnień, gdyż należy to do właściwych organów. Mogą jednak ustalić, czy orzeczona utrata uprawnień była zawiniona.

Sąd Najwyższy stwierdził, że utrata uprawnień może nastąpić z winy umyślnej, jak i nieumyślnej, o czym decydują charakter uprawnień oraz sposób ich utraty. Niezawiniona utrata uprawnień uzasadnia co najwyżej wypowiedzenie przez pracodawcę umowy o pracę. Winę należy odnosić do utraty uprawnień (okresowej lub trwałej, wynikającej z ustawy, orzeczenia lub decyzji stosownego organu), co nie musi się wiązać z zawinionym naruszeniem obowiązków, lecz może być także następstwem zawinionych zachowań leżących poza stosunkiem pracy.

U.o.i.n. uzależnia dopuszczenie do pracy na stanowiskach związanych z dostępem do informacji niejawnych o klauzuli poufne lub wyższej od uzyskania poświadczenia bezpieczeństwa. O tym, czy konkretny pracownik ma obowiązek ubiegania się o dostęp do informacji niejawnych o tych klauzulach tajności, decyduje kierownik danej jednostki, a dopuszczenie do pracy związanej z dostępem do tego typu informacji wymaga postępowania sprawdzającego oraz przeszkolenia. Postępowanie sprawdzające powinno więc wyprzedzać powierzenie danego stanowiska lub dalsze zatrudnienie na nim po upływie terminu ważności przez dotychczasowe. Osoby, które nie posiadają poświadczenia, nie mogą być dopuszczone do pracy.

W sprawie zwolniony nie utracił uprawnień na skutek orzeczenia właściwego organu, nie ustały one na skutek jakichkolwiek bezprawnych i zawinionych jego działań, lecz w wyniku jego nieprzedłużenia. Takie przedłużenie wymagało wdrożenia postępowania sprawdzającego, które powinno być wszczęte na 6 miesięcy przed upływem ważności poprzedniego poświadczenia bezpieczeństwa. Postępowanie wymaga zaś decyzji przełożonego o tym, że konkretny pracownik ma obowiązek uzyskać dostęp do informacji niejawnych.

Ani ustawa, ani umowa o pracę nie nakładały na pracownika obowiązku poddania się procedurze sprawdzającej. Przed upływem okresu ważności dotychczasowego poświadczenia nie dostał też takiego polecenia służbowego, a z zakresu jego obowiązków wynikała jedynie powinność przestrzegania przepisów o ochronie tajemnicy państwowej. Niedopuszczalne jest objęcie pracownika takim postępowaniem bez jego pisemnej zgody. Zatem nie wyrażając zgody i nie wypełniając stosownej ankiety w czasie umożliwiającym przeprowadzenie procedury sprawdzającej przed upływem terminu ważności poprzedniego poświadczenia bezpieczeństwa, pracownik nie dopuścił się naruszenia przepisów. Skoro zachowanie to nie było bezprawne, bezcelowe było badanie jego winy. Jednak nie poddając się we właściwym czasie postępowaniu sprawdzającemu, pracownik ryzykował, że może zostać przeniesiony na inne stanowisko na podstawie wypowiedzenia zmieniającego. Pracodawca mógł wypowiedzeć umowę o pracę, ale nie mógł rozwiązać stosunku pracy w trybie art. 52 par. 1 pkt 3 k.p.c., skoro zachowanie pracownika nie stanowiło zawinionej utraty uprawnień.

@RY1@i02/2016/105/i02.2016.105.21700080a.802.jpg@RY2@

Linia orzecznicza

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.