Kto pyta, czasem błądzi
Sąd odwoławczy powinien sam interpretować przepisy pod kątem ich zgodności z konstytucją, a nie pytać o to Sąd Najwyższy – stwierdziła w piątek Izba Cywilna SN.
Rozpatrywała ona pytanie Sądu Okręgowego w Warszawie o to, czy w ramach art. 8 ust. 2 ustawy zasadniczej dopuszczalna jest odmowa zastosowania przez sąd orzekający normy ustawowej ze względu na jej sprzeczność z normą konstytucyjną, bez uprzedniego zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego. Wątpliwość ta powstała przy rozpatrywaniu ciągnącej się przez wiele lat sprawy o odszkodowanie za zmniejszenie wartości nieruchomości znajdującej się blisko lotniska. Właściciele kwestionowali konstytucyjność przepisu ustawy o ochronie środowiska ustalającego 2-letni termin na złożenie wniosku o odszkodowanie. W międzyczasie przepis ów został jednak zakwestionowany przez TK, a ustawodawca zmienił go zgodnie z zaleceniami trybunału (ustalono termin 3-letni).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.