Robo-nadzorca w UOKiK. Bat na firmy czy narzędzie?
Udostępnienie przedsiębiorcom systemu do oznaczania klauzul abuzywnych przysłużyłoby się rynkowi - twierdzą prawnicy. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów obawia się jednak, że samodzielne odczytywanie wyników dokonywanej analizy mogłoby wprowadzać firmy w błąd
Niedawno na łamach DGP informowaliśmy, że UOKiK ogłosił konkurs na zaprojektowanie narzędzia informatycznego wspomaganego sztuczną inteligencją, którego zadaniem będzie wspomaganie pracowników urzędu w analizie wzorców umownych stosowanych przez przedsiębiorców pod kątem klauzul niedozwolonych („Oko elektronicznego nadzorcy ominie kreatywnych przedsiębiorców” DGP nr 195/2021).
Z naszych informacji wynika, że rynek szybko zareagował na te doniesienia - wiele firm już wystąpiło do swoich pełnomocników z prośbą o dokonanie ponownej analizy zapisów w umowach i regulaminach kierowanych do konsumentów pod kątem występowania w nich klauzul abuzywnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.