Nowa procedura źle wpływa na sprawność
Monika Strus-Wołos: Zdarzyło mi się, że na wydanie nakazu zapłaty oczekiwałam 11 miesięcy, a potem na nadanie klauzuli i doręczenie mi jej kolejne dziewięć
fot. Materiały Prasowe
dr Monika Strus-Wołos, adwokat
Jak napisaliśmy we wczorajszym DGP, sądy stanęły na skraju przepaści. W 2019 r. tylko w sądach rejonowych toczyło się 19 mln spraw. Czy ten wzrost obłożenia widać w codziennej pracy adwokata?
Tak, nastąpiło znaczne pogorszenie, jeśli chodzi o odstępy między rozprawami oraz oczekiwanie na wyznaczenie pierwszego terminu, a także na wydanie nakazu zapłaty czy nadanie klauzuli wykonalności. Na to czeka się teraz wiele miesięcy. Zdarzyło mi się, że na wydanie nakazu zapłaty oczekiwałam 11 miesięcy, a potem na nadanie klauzuli i doręczenie mi jej kolejne dziewięć – miało to miejsce właśnie w zeszłym roku. To jest jakiś absurd, bo nakaz zapłaty jest wydawany w zaciszu gabinetu sędziego i nie zajmuje to dłużej niż 15 minut.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.