Ślad węglowy nowej procedury cywilnej
O trzymałem właśnie od listonosza (jako pełnomocnik procesowy kilku powodów w sprawie przeciwko kilku pozwanym wszczętej po nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie 7 listopada 2019 r.) poleconą przesyłkę sądową zawierającą pismo od sądu informujące mnie o wydaniu zarządzenia o doręczeniu odpisów złożonego przeze mnie pozwu pozwanym.
Wysyłając wspomniane zawiadomienie, sąd działał na podstawie art. 2051 par. 1 zd. 2 k.p.c., zgodnie z którym „o zarządzeniu doręczenia pozwu zawiadamia się powoda”. I tu od razu (zwłaszcza w dobie internetowego dostępu do informacji o statusie spraw) narzuca się pytanie o to, czy rzeczywiście listowne informowanie zawodowego pełnomocnika o wydaniu zarządzenia o doręczeniu odpisu jego pozwu innym uczestnikom procesu nie jest aby kosztowną rozrzutnością, i to rozrzutnością wysoce szkodliwą dla naszej planety.
Co więcej – równocześnie z doręczeniem mi wyżej wspomnianej przesyłki wszystkie strony procesu (a więc nie tylko wszyscy pozwani, ale i wszyscy powodowie, którzy mają pełnomocnika w mojej osobie) otrzymały aż ośmiostronicowe (mimo że sporządzone bardzo drobnym drukiem, pewnie zdarzają się dłuższe) pisma sądowe zawierające listę pouczeń (łącznie kilkadziesiąt kartek).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.