Przez wiele lat gminy celowo stosowały kreatywną księgowość
Beata Patoleta: Gminy nie są skłonne do żadnych rozmów ugodowych, chociaż to one powinny być nimi bardziej zainteresowane. Zamiast tego zdarzają się działania odwetowe
fot. Materiały prasowe
Beata Patoleta adwokat
Prowadziła pani wiele spraw związanych z roszczeniami niepublicznych przedszkoli w stosunku do samorządów. W czym jest problem?
Tak jak wskazała Najwyższa Izba Kontroli, niewłaściwie szacuje dotację 97 proc. gmin. Nie byłoby żadnych spraw o zapłatę z tego tytułu, gdyby jednostki samorządu terytorialnego właściwie stosowały prawo. Celem przepisów prawa oświatowego, przyznających prawo do dotacji, było odciążenie samorządów i zapewnienie dzieciom miejsc w przedszkolach prowadzonych przez podmioty niepubliczne. Dla gmin to spore oszczędności. Nie ma potrzeby wydawania publicznych pieniędzy na budowę nowych przedszkoli i żłobków, bo jest duże zaplecze podmiotów niepublicznych, które zapewniają realizację zadań samorządu, oczekując jedynie uczciwego przeliczania należnych im środków. Tymczasem niektóre JST likwidują dofinansowane, np. do żłobków, by te środki przeznaczyć na finansowanie budowy przedszkola tuż obok świetnie funkcjonującego przedszkola niepublicznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.