Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Wojna, pandemia i inflacja, czyli kiedy można powołać się na klauzulę rebus sic stantibus

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W trakcie wykonywania umowy może dojść do nadzwyczajnych i niespodziewanych zmian okoliczności w por ó wnaniu z tymi, w kt ó rych była ona zawierana. Ustawodawca, dostrzegając ten problem, wprowadził możliwość modyfikacji stosunku umownego klauzulą rebus sic stantibus. Nabiera ona znaczenia w obecnej sytuacji geopolitycznej i może być coraz częściej powoływana przez strony stosunk ó w zobowiązaniowych.

Konflikt zbrojny w Ukrainie oraz pandemia COVID-19 doprowadziły do nadzwyczajnej sytuacji na rynku, która oddziałuje nie tylko na gospodarkę jako całość, lecz także na realizowanie poszczególnych umów. To z kolei rodzi konieczność poszukiwania przez strony rozwiązań, które pozwoliłyby złagodzić niekorzystny wpływ nadzwyczajnej zmiany stosunków na sposób wykonania łączącej ich umowy.

Rozwiązaniem może być powołanie się na klauzulę rebus sic stantibus uregulowaną w art. 3571 par. 1 kodeksu cywilnego. Opiera się ona na założeniu dobrej wiary i uczciwości stron w obrocie. Celem jej ustanowienia była ochrona umowy przed zdarzeniami, których strony nie przewidywały w trakcie jej zawierania. Co ważne, klauzula ta nie oznacza wyłomu od podstawowej zasady dotrzymywania umów, lecz jedynie ją doprecyzowuje. Wynika to z użytych w art. 3571 par. 1 k.c. sformułowań: nadzwyczajna zmiana, nadmierna trudność oraz rażąca strata.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.