Ugodowy dylemat
PZU chętniej niż inne towarzystwa podpisuje ugody z osobami, które ubiegają się o zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Można by powiedzieć, że w końcu to narodowy ubezpieczyciel, więc takie ugodowe podejście jest zrozumiałe. Ale w praktyce eksperci PZU zapewne policzyli, że przy tej skali działalności lepiej szybko zamknąć ostatecznie te sprawy i nie czekać na wyroki sądów. I mimo że kwoty proponowane przez PZU nie są niskie, bo sięgają nawet 100 tys. zł, to i tak można się spodziewać, że gdyby klienci zostali odesłani z kwitkiem i poszli do sądów, wypłaty byłyby wyższe. Zapewne nieprzypadkowo spółka odmówiła podania informacji o pierwszym wyroku sądowym w takiej sprawie.
Jednak dopóki nie wiadomo, jaka będzie linia orzecznictwa sądowego - orzeczenia, na jakie kwoty będą zapadały i dla jakiego kręgu rodziny - zaletą ugody będzie szybkość zamknięcia sprawy. Jest niemal pewne, że dla większości przypadków jej warunki będą gorsze niż ewentualne rezultaty sporu sądowego.
@RY1@i02/2009/255/i02.2009.255.166.002c.001.jpg@RY2@
Marcin Jaworski
Marcin Jaworski
marcin.jaworski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu