Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Wypłaty orzeczone przez sąd wyższe niż dzięki ugodom

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Mimo że do tej pory wiadomo o dwóch wyrokach sądowych w sprawach o zadośćuczynienie za ból i cierpienie po stracie osób bliskich, to równocześnie poszkodowani zawarli już około 200 ugód w takich sprawach. W większości pośredniczyły kancelarie odszkodowawcze.

Do tej pory pojawiły się informacje o dwóch wyrokach sądów w sprawach o zadośćuczynienia. Pierwszy opisywany już na łamach DGP przypadek, w którym jedno z towarzystw ubezpieczeń wzajemnych musiało wypłacić każdemu z rodziców po śmierci dziecka po około 100 tys. zł. W drugim stroną jest PZU, ale firma nie chce zdradzać szczegółów wyroku. Przynajmniej kilkadziesiąt tego typu spraw czeka na rozpatrzenie.

Ale równocześnie można oszacować, że w skali rynku ugód zawartych przed wyrokiem sądu jest już około 200. Dwie największe kancelarie EuCO i Votum mają już łącznie około 120 takich ugód (odpowiednio około 100 i 20). Samo PZU (kontrolujące 38 proc. rynku ubezpieczeń OC komunikacyjnego, z których jest większość wypłat) przyznaje się do wypłat w 94 szkodach dla 279 uprawnionych.

- Skłonność do zamykania spraw ugodami wykazuje przede wszystkim PZU - mówi Bartłomiej Krupa z Departamentu Prawnego Votum.

Dlatego pozostałe firmy notują ich znacznie mniej.

- Nie mamy żadnych zawartych ugód ze względu na ogromne roszczenia finansowe kancelarii odszkodowawczych - mówi Paweł Wróbel, rzecznik Generali.

Podobnie jest Warcie.

- Mamy dwie ugody, obie na etapie postępowania sądowego po 20 tys. zł - mówi Iwona Mazurek z Warty.

Właśnie kwestia kwot wynikających z podpisywanych ugód budzi najwięcej emocji. Na razie trudno określić wysokość zadośćuczynień, jakie sądy będą orzekały. Nie wiadomo też, jak szeroki będzie krąg uprawnionych bliskich i przy jakich założeniach będzie może ubiegać się o zadośćuczynienie. Nie wiadomo więc, czy proponowane przez towarzystwa kwoty nie będą zbyt niskie w stosunku do orzeczeń sądowych.

To istotne, tym bardziej że na razie wiele zależy od zdolności negocjacyjnych stron. Na przykład w PZU wartość wypłat wynosi od 7 tys. zł do 100 tys. zł. EuCO podaje, że kwoty, jakie towarzystwa wypłacają na podstawie ugód, zaczynają się od około 20 tys. zł (dla dziadków po śmierci wnuków i vice versa lub rodzeństwa), przez 25 tys. zł dla dorosłych dzieci po rodzicach i 35 tys. zł w przypadku dzieci małoletnich (i dla rodziców po śmierci dzieci) po 40 tys. zł dla małżonków. Nie chce jednak podać maksymalnych uzyskanych kwot.

- Wysokość wypłat oczywiście różni się w zależności od relacji pomiędzy roszczącym a zmarłym i sytuacji, w jakiej jest roszczący. Na przykład, czy pozostał sam, czy żyją inni członkowie rodziny - inne rodzeństwo, inne dzieci, czy był jedynakiem czy z wielodzietnej rodziny, kawalerem mieszkającym z rodzicami - mówi Damian Kuraś, rzecznik Prasowy EuCO.

Eksperci Rzecznika Ubezpieczonych sygnalizują, że dążenie kancelarii odszkodowawczych do ugód to efekt tego, że nie opłaca im się czekać na wyroki sądów.

- W większości tego typu spraw pośredniczyły kancelarie odszkodowawcze - mówi Julita Zielińska, dyrektor ds. likwidacji szkód osobowych w Biurze Likwidacji Szkód i Świadczeń w Centrali PZU.

- W przeważającej liczbie przypadków roszczenia o zadośćuczynienia zgłaszane są przez kancelarie, które decydują również o podjęciu ewentualnych negocjacji ugodowych - mówi Paweł Wróbel.

Te z kolei bronią się, że tego chcą klienci.

- Eksperci EuCO informują klientów, że kwoty uzyskane w sądzie mogą być wielokrotnie wyższe, ale wielu osobom zależy na szybkim uzyskaniu zadośćuczynienia w drodze ugody oraz na uniknięciu uciążliwych i długotrwałych procedur sądowych - mówi Damian Kuraś.

Kancelarie przypominają, że poszkodowani, podejmując decyzję o wdaniu się w spór sądowy, muszą liczyć się z tym, że jeżeli otrzymali w postępowaniu polubownym wypłaty bezsporne od ubezpieczyciela, mogą nie zostać zwolnieni z ponoszenia kosztów sądowych.

- Opłata stosunkowa wynosi 5 proc. wartości przedmiotu sporu, łatwo więc policzyć, że przy roszczeniach przekraczających 100 tys. zł będzie to już odczuwalna kwota - mówi Bartłomiej Krupa, rzecznik Votum.

Argumentuje, że decyzja o zawarciu ugody jest zasadna, zwłaszcza wtedy, gdy następuje uznanie skumulowanych roszczeń, np. zadośćuczynienia za krzywdę (art. 446 par. 4 k.c.) z odszkodowaniem za pogorszenie sytuacji życiowej (art. 446 par. 3 k.c.) oraz kosztów związanych z pogrzebem (art. 446 par. 1 k.c.).

marcin.jaworski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.