Prawo nie broni przed zalewem ulotek
Wymiana skrzynek pocztowych na tzw. euroskrzynki przyniosła lokatorom więcej szkody niż pożytku.
Ulotki reklamowe wypierają listy z naszych skrzynek pocztowych. Dostęp do nich mają teraz nie tylko listonosze, lecz także inne postronne osoby. W rezultacie wrzucane są do nich wszelkie ulotki, reklamy i inne druki bezadresowe.
Osoby, które nie życzą sobie dostarczania ulotek, mogą np. zamieścić na swoich skrzynkach odpowiednią informację. Ale w praktyce takie zastrzeżenia niewiele pomagają. Prawo nie przyznaje specjalnej ochrony przed pocztowym spamem. Jak więc się bronić przed niechcianymi przesyłkami?
- Dostarczyciele powinni szanować czytelne oznaczenie skrzynki - mówi Tomasz Lustyk, prawnik z Kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.
W praktyce jednak często nie respektują ich firmy kolporterskie. W ostateczności właściciele skrzynek mogą wytoczyć powództwo o zaniechanie naruszeń. Może jednak pojawić się problem z identyfikacją naruszyciela. O wiele łatwiej jest zatamować napływ niechcianej korespondencji, która roznoszona jest przez listonoszy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu