Jeśli strona nie miała możliwości obrony swych praw, można stwierdzić nieważność postępowania
Kodeks postępowania cywilnego wskazuje na uchybienia procesowe powodujące daleko idący skutek w postaci nieważności postępowania przed sądem pracy. Nieważność ta nie pozbawia wprawdzie sama w sobie orzeczeń sądowych skutków prawnych, ale może być skutecznym zarzutem w postępowaniu odwoławczym i powodować uchylenie zaskarżonego wyroku.
Do najczęściej podnoszonych w apelacjach od wyroków sądów pracy zarzutów, które mogą skutkować stwierdzeniem nieważności postępowania przed tym sądem (i ostatecznie uchyleniem wyroku sądu I instancji) jest pozbawienie strony możności obrony swych praw.
Jest to pojęcie obejmujące różne stany faktyczne. Ocena, czy doszło do pozbawienia strony możliwości obrony jej praw, jest dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności sprawy. O nieważności postępowania z omawianej przyczyny można mówić tylko wówczas, gdy strona została pozbawiona uprawnień procesowych wskutek wadliwego postępowania sądu, a nie wtedy, gdy strona na skutek własnego działania z uprawnień tych nie skorzystała. (por. postanowienie SN z 8 marca 2002 r., III CKN 461/99, Lex nr 54479).
Pozbawienie strony możności obrony swych praw polega na tym, że z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części. Jest to zatem taka sytuacja, w której sąd nie powinien w ogóle przystępować do merytorycznego rozpoznania sprawy. W grę wchodzą jednak tylko takie sytuacje, gdy strona rzeczywiście została pozbawiona możliwości obrony i wskutek tego nie działała w postępowaniu, nie zaś sytuacje, gdy pomimo naruszenia przepisów procedury cywilnej strona pojęła czynności w trakcie sprawy sadowej.
W wyroku z 10 lipca 2000 r. (II UKN 822/00, niepublikowany) Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli strona wskutek wadliwości procesowych sądu nie mogła uczestniczyć w rozprawie bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku zachodzą podstawy, by przyjąć, że strona została pozbawiona możności obrony swych praw.
Orzecznictwo wskazuje na sytuacje, w których ma miejsce pozbawienie strony możliwości obrony jej praw. Należą do nich:
● rozpoznanie sprawy i wydanie wyroku w nieobecności powoda, który przed rozprawą wykazał się zaświadczeniem lekarskim niemożności stawienia się w sądzie i wniósł o odroczenie rozprawy (wyrok SN z 18 marca 1981 r., I PRN 8/81, OSNC 1981/10/201),
● rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, jeżeli rozprawa jest obligatoryjna (wyrok SN z 10 lipca 1974 r., II CR 78/66, niepublikowany), rozpoznanie sprawy bez ustanowienia, mimo wniosku powoda oraz istnieniu przesłanek przewidzianych w art. 143 i 144 k.p.c., kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego (wyrok SN z 16 grudnia 1994 r., I PRN 33/94, OSNAPiUS 1995/9/109).
Sąd Najwyższy nie uznaje natomiast za pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, gdy strona nie była prawidłowo zawiadomiona o rozprawie, na której sąd dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego, jeżeli na następnych rozprawach strona zarzucająca nieważność brała udział i mogła zgłosić swe zastrzeżenia do opinii (postanowienie SN z 28 października 1997 r., I CKN 283/97, OSNC 1998/4/64).
Generalnie Sąd Najwyższy w swych orzeczeniach wskazuje, że pozbawienie strony możliwości obrony swych praw należy oceniać przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy i nie należy go wiązać wyłącznie z sytuacją całkowitego wyłączenia strony od udziału w sprawie. O nieważności postępowania decyduje waga uchybień procesowych, a nie skutki, które wynikają lub mogą z nich wynikać (por. wyrok SN z 18 grudnia 2003 r., I PK 117/03, Wokanda 2004/9 str. 30).
Zdarza się, ze strony postępowania przed sądem pracy w ramach zarzutów zgłoszonych w apelacji lub skardze kasacyjnej twierdzą, że zostały pozbawione swych praw poprzez to, że sąd nie uwzględnił ich wniosków dowodowych. W tym zakresie trzeba zauważyć, że nawet bezpodstawne nieuwzględnienie przez sąd takich wniosków nie spowoduje samo w sobie nieważności postępowania, może być natomiast podstawą skutecznego zarzutu stawianego przez stronę we wnoszonym przez nią środku zaskarżenia (np. w apelacji od wyroku). W przypadku nieuzasadnionego, w ocenie strony, pominięcia jej wniosków dowodowych, strona może bowiem kwestionować poczynione ustalenia faktyczne jako błędne czy też przedwczesne, ze względu na istotne braki w postępowaniu dowodowym.
Również odmowa ustanowienia dla strony pełnomocnika z urzędu (co także jest częstym zarzutem stron postępowania przed sądem pracy) nie oznacza nieważności postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony swych praw.
Należy podkreślić, że nieważność postępowania z powyższej przyczyny zachodzi wówczas, gdy strona wbrew swojej woli została faktycznie pozbawiona możności działania. Trzeba przy tym pamiętać, że samo złożenie przez stronę wniosku o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego nie obliguje sądu do jego uwzględnienia. Wniosek taki podlega uwzględnieniu wówczas, jeżeli - w ocenie sądu - udział profesjonalnego pełnomocnika procesowego jest potrzebny (art. 117 par. 4 k.p.c.). Sytuacja taka może zachodzić wtedy, gdy nieporadność strony prowadzi do tego, że przy faktycznym lub prawnym skomplikowaniu sprawy nie jest ona w stanie wykorzystać prawnych możliwości prawidłowego jej prowadzenia. (por. wyrok SN z 12 września 2007 r., I CSK 199/07, Legalis), jeśli strona swoim zachowaniem wykazuje wystarczającą znajomość reguł, według których toczy się postępowanie sądowe, odmowa ustanowienia adwokata nie może być oceniona jako prowadzące do nieważności postępowania pozbawienie strony możności obrony swych praw.
Pracownik (powód) wniósł apelację od wyroku sądu rejonowego, w której podniósł zarzut nieważności postępowania spowodowanego pozbawieniem go możliwości obrony swych praw. Nastąpiło to, zdaniem pracownika, wskutek nieuwzględnienia przez sąd rejonowy wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Sąd okręgowy nie uwzględnił takiego zarzutu i oddalił apelację, wskazując, że składane przez powoda wnioski o ustanowienie adwokata z urzędu nie zostały uwzględnione, jednak nie oznacza to, że wskutek wadliwego działania sądu powód został pozbawiony możności obrony swych praw. Przeciwnie, skarżący przedstawił podstawę faktyczną roszczenia i składał starannie opracowane pisma procesowe, których treść wskazuje na wystarczającą znajomość reguł, według których toczy się postępowanie sądowe.
Pozwany nie został wezwany na rozprawę, po zamknięciu której sąd wydał wyrok oddalający powództwo. Pozwany wniósł apelację, w której podniósł zarzut nieważności postępowania przed sądem I instancji. Sąd II instancji uwzględnił ten zarzut, uznając, że wskutek nieprawidłowego wezwania pozwany nie mógł wziąć udział w rozprawie, co pozbawiło go możności obrony przed żądaniami powoda. Zarzut ten nie byłby jednak zasadny, gdyby pozwany, pomimo nieprawidłowego doręczenia wezwania, brał jednak udział w rozprawie przed sądem I instancji.
Andrzej Marek
sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy
Art. 379 pkt 5 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu