Sikorski pozwany za typa spod ciemnej gwiazdy
Przeprosin w mediach i 20 tys. zł żąda Jan Kobylański od Radosława Sikorskiego. Wczoraj ruszył proces o ochronę dóbr osobistych, jaki szef organizacji polonijnej w Ameryce Południowej wytoczył ministrowi spraw zagranicznych za to, że ten nazwał go "antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy".
- Takie słowa nie są dopuszczalne, zwłaszcza jeśli chodzi o szefa dyplomacji, którego obowiązuje szczególna kurtuazja - powiedział na rozprawie Zbigniew Cichoń, adwokat Kobylańskiego. Prawnik Sikorskiego złożył z kolei sądowi taśmę z nagraniami antysemickich wypowiedzi Kobylańskiego. - On jest oczywistym antysemitą - mówił mec. Łukasz Rędziniak. Sporne sformułowania padły w wywiadzie rzece z Sikorskim pt. "Strefa zdekomunizowana".
Sąd okręgowy odroczył rozprawę do grudnia, gdy mają zeznawać świadkowie Sikorskiego: byli ambasadorowie RP Ryszard Schnepf i Jarosław Gugała oraz dziennikarz Mikołaj Lizut.
bs, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu