Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Niedopuszczalne potrącenia banków z rachunków klienta

27 czerwca 2018

Banki nie mogą potrącać wierzytelności z tytułu opcji z wpływów na bieżący rachunek klienta.

Bankom nie wolno potrącać swoich wierzytelności z niewymagalnymi jeszcze wierzytelnościami. Tak orzekł Sąd Okręgowy w Kielcach, uznając jednocześnie, że przedsiębiorca zawarł umowy dotyczące opcji walutowych (przedsiębiorca podnosił, że działał pod wpływem błędu sprowokowanego przez bank). Firma, która złożyła przeciw bankowi pozew, spóźniła się bowiem z przedstawieniem dowodów w sprawie uznania umów za nieważne. Niemniej wyrok jest istotny dla wszystkich klientów instytucji finansowych nagminnie potrącających swoje należności z tytułu nierozliczonych operacji finansowych, które miały zabezpieczać przedsiębiorców przed ponoszeniem ryzyka kursowego, z kwot, które wpływają np. na ich bieżące rachunki walutowe. Tymczasem potrącenie z rachunku bankowego, żeby można je było uznać za skuteczne, musi spełniać warunki stawiane tego rodzaju kompensacji przez art. 498 kodeksu cywilnego. Oznacza to, że kiedy dwie osoby (tu bank i jego klient) są jednocześnie względem siebie dłużnikiem i wierzycielem, to każda z nich może potrącić swoją należność z należności drugiej strony, ale pod warunkiem że przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze, i że obie są wymagalne. W takich sytuacjach, wskutek potrącenia, wierzytelności umarzają się wzajemnie do wysokości niższej. I nie ma wówczas znaczenia, że według art. 93 ust. 2 prawa bankowego, wprowadzającego odstępstwo od ogólnej reguły k.c., bankowi wolno w niektórych sytuacjach potrącić ze swego długu wierzytelność, której termin płatności jeszcze nie nadszedł (oczywiście jeżeli wyegzekwowanie należności banku nie pozostaje w kolizji z podatkowymi interesami państwa). Ważne jest bowiem, co podkreślił sąd, żeby przedmiotem potrącenia były tylko skonkretyzowane i jednorodzajowe wierzytelności.

W sprawie wytoczonej przez Świętokrzyskie Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe przeciwko Fortis Bankowi Polska to jeszcze było charakterystyczne, że bank odebrał swoją należność z kwoty pomyłkowo przelanej na rzecz powoda, i to zanim firma dowiedziała się o operacji. Sąd wyjaśnił więc, że wskutek przekazania na rachunek polskiej spółki pieniędzy przez niemiecką spółkę i uznania przelaną kwotą rachunku bankowego powoda ten ostatni uzyskał wierzytelność z tytułu rachunku bankowego. Ważne jest jednak, że nie można w takich sytuacjach mówić o jednej wierzytelności. Powstają bowiem różne - np. o przechowanie środków pieniężnych, o wypłatę kwot zgromadzonych na rachunku, o realizację rozliczeń w formie gotówkowej lub bezgotówkowej (np. właściciel rachunku może złożyć polecenie przelewu czy zapłaty), wierzytelność o zapłatę odsetek. Z oświadczenia pozwanego banku o potrąceniu nie wynikało natomiast (i tak dzieje się najczęściej w podobnych sytuacjach), z której z wierzytelności przedsiębiorcy - z tytułu posiadania bieżącego rachunku - bank zrekompensował sobie wierzytelność opcyjną. Tym bardziej że z umowy ramowej, łączącej przedsiębiorcę z bankiem, wynikała możliwość potrącenia, ale dotyczyło to tylko wymagalnych wierzytelności pieniężnych, wyrażonych w tej samej walucie. Co więcej, w chwili dokonania przez pozwany bank potrącenia wierzytelność przedsiębiorcy o wypłatę pieniędzy zgromadzonych na rachunku nie była wymagalna (klient nie wezwał banku do wypłaty całości ani części widniejącej na nim kwoty, ani nie istniała wierzytelność z tytułu rozliczenia bezgotówkowego). Dlatego sąd zasądził na rzecz przedsiębiorcy całość potrąconych niesłusznie przez bank pieniędzy wraz z ustawowymi odsetkami.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.