Dziennik Gazeta Prawana logo

Przybywa skarg na biura podróży

27 czerwca 2018

Choć sprzedaż na rynku turystycznym zmalała w ubiegłym roku o 10 proc., Polacy coraz częściej są niezadowoleni ze standardu zagranicznego urlopu

"Z brodzika wyłaziły robale wielkości dużych śliwek", "Hotel był z rodzaju późny Gomułka lub wczesny Gierek, do tego brudno, grzyb w łazience, toaleta jak tzw. sławojka", albo "Nad ranem właściciel opróżniał szambo - duszący smród" - takie opinie od niezadowolonych pojawiają się na portalu HolidayCheck, który zbiera opinie turystów z różnych krajów o standardzie obiektów hotelowych.

- Takich skarg niestety przybywa - mówi Anna Lewińska z HolidayCheck.

Rośnie też liczba reklamacji, które w związku z tym składają klienci biur podróży.

- W 2007 roku zanotowaliśmy 328 skarg na touroperatorów. W 2008 roku było ich już 506, a w zeszłym roku 528, z czego aż 150 wniosków dotyczyło odszkodowań z tytułu upadku biura podróży Kopernik - wymienia Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Według szacunków przedstawicieli branży w całej Polsce mogło być takich skarg co najmniej 5 tys.

Ubiegłoroczny wynik jest o tyle szokujący, że spadł popyt na rynku wycieczek zagranicznych o około 10 proc.

- Zwiększa się też świadomość klientów, co widać w przygotowanych przez nich wnioskach o odszkodowania - zaznacza Marta Milewska.

A co zrobić, żeby taki wniosek był skuteczny?

- Przede wszystkim niezwłocznie poinformować o nieprawidłowym wykonaniu umowy wykonawcę usługi oraz organizatora. Brak reakcji organizatora w terminie 30 dni od jej złożenia jest równoznaczny z uwzględnieniem reklamacji - mówi Marcin Kolasiński, radca prawny w kancelarii Baker & McKenzie.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.