Sprzeczne opinie przeszkodą w otrzymaniu odszkodowania
Przy ustalaniu, czy wskutek wypadku pracownik utracił zdolności do pracy, sąd powinien powołać biegłych. W przypadku wydania dwóch rozbieżnych opinii lekarskich w istotnych kwestiach, nie można przyznać odszkodowania na podstawie jednej z nich.
Zatrudniony w firmie pracownik uległ wypadkowi przy pracy. Oględziny miejsca wypadku nie wykazały nieprawidłowości i usterek na jego stanowisku. Ostatecznie ustalono, że nie zachował on należytej staranności i przyczynił się do powstania wypadku. Wystąpił jednak do ZUS z wnioskiem o przyznanie mu jednorazowego odszkodowania, który odmówił mu tego świadczenia. Pracownik nie odwoływał się już od tej decyzji. Nie otrzymywał renty wypadkowej z ubezpieczenia społecznego, ponieważ nie stwierdzono u niego uszczerbku na zdrowiu. Po ustaniu stosunku pracy pozostawał na utrzymaniu żony. Zarejestrował się w urzędzie pracy jako bezrobotny. Przez długi okres szukał pracy, ale dopiero po kilku miesiącach zaczął pracować w niepełnym wymiarze czasu pracy. Gdyby nie uległ wypadkowi, mógłby być zatrudniony u poprzedniego pracodawcy aż do przejścia na emeryturę.
Postanowił jednak domagać się odszkodowania od firmy. Dlatego wniósł do sądu I instancji pozew przeciwko niej i zażądał od niej renty wyrównawczej. W toku postępowania sąd przeprowadził dowody z opinii biegłych. Biegły do spraw BHP ustalił, że pracownik tylko w 40 proc. przyczynił się do wypadku.
Sąd uznał, że roszczenie pracownika dotyczące zasądzenia renty wyrównawczej zasługuje na uwzględnienie (art. 444 par. 2 kodeksu cywilnego). Uznał bowiem, że wskutek wypadku nie utracił on wprawdzie zdolności do pracy i nie otrzymał świadczeń powypadkowych z ubezpieczenia społecznego, ale jednak został zwolniony z pracy ze względu na długotrwałe przebywanie na zwolnieniach chorobowych. Poza tym, po utracie pracy, nie mógł znaleźć nowej oraz miał ograniczone możliwości w poszukiwaniu zatrudnienia. Sąd I instancji zasądził więc od firmy na rzecz pracownika rentę wyrównawcza wypłacaną co miesiąc w wysokości prawie 1 tys. zł.
Jego była firma odwołała się od wyroku do sądu II instancji. Ten uznał, że w wyniku wypadku przy pracy pracownik doznał urazów o charakterze neurologicznym, ale przede wszystkim laryngologicznym. Natomiast na podstawie opinii biegłych jednoznacznie ustalono, że pracownik jest całkowicie zdolny do pracy zarówno pod względem neurologicznym, jak i otolaryngologicznym. Oznaczało to, że nie poniósł szkody, którą należałoby wyrównać przez zapłatę renty uzupełniającej. Dlatego sąd uznał roszczenie o zasądzenie renty uzupełniającej za nieuzasadnione. Zmienił zaskarżony wyrok i oddalił żądanie pracownika, który wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.
W ocenie SN nie ma wątpliwości, że w tej sprawie zostały wydane dwie przeciwstawne opinie lekarzy tej samej specjalności, a rozstrzygnięcie sądu II instancji zostało dokonane na podstawie tylko jednej z tych opinii, którą uznał za wiarygodną. Zdaniem SN, w przypadku wydania w sprawie dwóch rozbieżnych opinii lekarskich w istotnych kwestiach, nieprawidłowe jest orzekanie na podstawie jednej z tych opinii, bez wcześniejszego wyjaśnienia sprzeczności.
Sąd podkreślił, że odmowa dopuszczenia przez sąd dowodu z dodatkowej opinii biegłego byłaby uzasadniona, gdyby opinie dotychczas wydane w sprawie były zgodne w zasadniczych konkluzjach, a tak nie było. Ponadto opinie biegłych podlegają ocenie przez sąd według kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Przy wyborze właściwej opinii nie można kierować się wyłącznie zeznaniami świadków. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Gdy w jednej sprawie wydane są dwie różne opinie lekarskie, nieprawidłowe jest orzekanie na podstawie jednej z nich, bez wcześniejszego wyjaśnienia pojawiających się sprzeczności. Odmowa dopuszczenia przez sąd dowodu z dodatkowej opinii biegłego byłaby uzasadniona, gdyby opinie dotychczas wydane w sprawie były zgodne w zasadniczych konkluzjach, a tak nie było. Sąd ocenia opinie biegłych według kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, a także sposobu motywowania i stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków.
Wyrok Sądu Najwyższego z 1 września 2009 r. (sygn. akt I PK 83/09)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu