Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie trzeba przepraszać za Zyzaka

29 czerwca 2018

Krakowski sąd oddalił wczoraj pozew adwokata Ryszarda Rydygiera, który zarzucił wydawnictwu Arcana naruszenie jego dóbr osobistych przez wydanie książki Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia".

Rydygier twierdził, że książka Zyzaka narusza jego dobra osobiste, jakimi są jego pamięć i szacunek dla Lecha Wałęsy. Z tego powodu żądał od wydawcy opublikowania przeprosin w Rzeczpospolitej i wpłaty 10 tys. zł na rzecz Fundacji Instytut Lecha Wałęsy. Domagał się także stwierdzenia, że nieprawdziwe są zawarte w książce sugestie, które u czytelników mogą wywołać wrażenie, że Lech Wałęsa jest osobą niegodną szacunku. Sąd nie zgodził się z jego argumentacją.

Sędzia Ewa Olszewska tłumaczyła, że odczucie adwokata o naruszeniu jego dóbr osobistych jest subiektywne. - Bez znaczenia jest okoliczność podniesiona przez powoda, że Lech Wałęsa jest osobą darzoną szacunkiem, znaną publicznie i ocenianą pozytywnie - powiedziała sędzia.

Również wczoraj rozpoczął się proces, jaki Arcanom wytoczyła córka byłego prezydenta Anna Domińska. Został on jednak odroczony do 8 marca, kiedy ma się ona pojawić w sądzie. Jej przesłuchania chce pełnomocnik spółki Arcana. Domińskiej nie było na rozprawie. Córka Wałęsy chce od wydawnictwa przeprosin za "inwektywy i kłamstwa" na temat ojca. Domaga się też zakazu druku, rozpowszechniania i sprzedaży praw do książki Zyzaka. Wydawca miałby też zapłacić 20 tys. zł na rzecz Fundacji Sprawni Inaczej w Gdańsku.

Mateusz Weber

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.