Nie trzeba przepraszać za Zyzaka
Krakowski sąd oddalił wczoraj pozew adwokata Ryszarda Rydygiera, który zarzucił wydawnictwu Arcana naruszenie jego dóbr osobistych przez wydanie książki Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia".
Rydygier twierdził, że książka Zyzaka narusza jego dobra osobiste, jakimi są jego pamięć i szacunek dla Lecha Wałęsy. Z tego powodu żądał od wydawcy opublikowania przeprosin w Rzeczpospolitej i wpłaty 10 tys. zł na rzecz Fundacji Instytut Lecha Wałęsy. Domagał się także stwierdzenia, że nieprawdziwe są zawarte w książce sugestie, które u czytelników mogą wywołać wrażenie, że Lech Wałęsa jest osobą niegodną szacunku. Sąd nie zgodził się z jego argumentacją.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.