Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrona przed zarzutem przedawnienia

5 kwietnia 2011

Przedsiębiorca, któremu przytrafiło się prowadzić spór sądowy, czy to występując w roli powoda, czy pozwanego, stawał przed pytaniem o przedawnienie roszczenia - swojego lub przeciwnika. Zgłaszając bowiem roszczenie przedawnione, wierzyciel ryzykuje przegranie sprawy na skutek zarzutu dłużnika. Zadaniem powoda będzie wtedy wskazanie okoliczności uzasadniających bezzasadność zarzutu. Na czym zatem może polegać argumentacja powoda? Przede wszystkim sprawdzić trzeba okres przedawnienia i moment wymagalności wierzytelności. Ustalenie momentu wymagalności roszczenia decyduje o tym, od kiedy liczymy okres przedawnienia. Wymagalność w praktyce oznacza chwilę, kiedy np. upłynął termin płatności faktury czy należna jest rata czynszu. Nawet jeżeli samo roszczenie i okres są obliczone prawidłowo, warto sprawdzić, czy nie doszło do przerwania okresu przedawnienia. Sprawdzamy zatem, czy pozwany nie zwrócił się do powoda z prośbą o rozłożenie ceny na raty albo odroczenie terminu płatności. Te okoliczności decydować będą o przerwaniu biegu okresu przedawnienia, stanowią bowiem o uznaniu niewłaściwym roszczenia.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.