Sąd rozpatrzy sprawę Hindusa
Warszawski sąd okręgowy w kwietniu planuje zakończyć precedensowy proces cywilny, który Straży Granicznej wytoczył praktykujący sikh. Chodzi o nakaz zdjęcia do kontroli turbanu - co sikhowie uważają za zniewagę. Wczoraj sąd wysłuchał wszystkich świadków, a wśród nich m.in. funkcjonariuszy SG, którzy wskazywali, że nie może być tak, że osoba podlegająca kontroli sama ustala sobie jej formę i zakres. Sąd, przed zakończeniem procesu, musi jeszcze wysłuchać sikha w obecności biegłego tłumacza. Ma to się odbyć na rozprawie zaplanowanej na 27 kwietnia. Strony nie podjęły dotąd rozmów w sprawie ewentualnej ugody. Powód domaga się od Straży Granicznej przeprosin w mediach, wpłaty 30 tys. zł na cel społeczny oraz zaniechania przez SG podczas kontroli w przyszłości działań, które godzą w jego dobra osobiste. Natomiast reprezentująca SG Prokuratoria Generalna uważa, że żądanie pozwu jest niejasne. I przypomina, że kontrola odbywa się z poszanowaniem wyznania, gdyż sikh został poproszony o zdjęcie turbanu w wydzielonym pomieszczeniu.
MK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu