Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Jakich formalności w spółdzielni należy dopełnić po rozwodzie

Ten tekst przeczytasz w 21 minut

W ciągu roku małżonkowie muszą zawiadomić spółdzielnię, któremu z nich przypadło lokatorskie prawo do mieszkania spółdzielczego. W razie niedopełnienia tych obowiązków mogą nawet to prawo utracić

Jednym z najpoważniejszych skutków rozwodu jest konieczność uregulowania po uprawomocnieniu się wyroku spraw mieszkaniowych pary. Działania, jakie muszą podjąć rozwodnicy, zależą od rodzaju zajmowanego mieszkania. Najwięcej formalności czeka ich wówczas, gdy zajmowali mieszkanie spółdzielcze lokatorskie. Muszą bowiem przestrzegać terminów związanych z dopełnieniem obowiązków wskazanych w przepisach ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. nr 119 z 2003 r., poz. 1116 z późn. zm.). W razie ich bezskutecznego upływu spółdzielnia może nawet podjąć uchwałę o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, a z roszczeniami do niego mogą wystąpić w tej sytuacji dzieci i osoby bliskie byłych małżonków.

Konieczność dochowania takich terminów nie ogranicza ich, gdy zajmują mieszkanie spółdzielcze własnościowe bądź tzw. własnościowe hipoteczne, bo np. są właścicielami lokalu w budynku, w którym powstała wspólnota mieszkaniowa. Nie muszą też oczywiście w żadnym określonym czasie załatwiać formalności związanych z uregulowaniem praw do domu mieszkalnego stanowiącego ich własność. Sprawy związane z podziałem majątku (w skład którego wchodzi m.in. własne mieszkanie) nie przedawniają się, można je więc rozstrzygać po upływie dowolnego czasu od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego.

O czym zadecyduje sąd

Niektóre decyzje dotyczące mieszkania spółdzielczego lokatorskiego zajmowanego wspólnie przez rozwodzącą się parę, podejmuje sąd już w trakcie sprawy o rozwód. Na wniosek jednego lub obojga małżonków może on zadecydować o sposobie korzystania przez nich z tego lokalu w czasie od złożenia pozwu rozwodowego do uzyskania wyroku. Sąd w sposób bardzo szczegółowy określa wówczas, jakie pomieszczenia zajmuje mąż, a które przypadają żonie. Gdy osoby rozwodzące się mają wspólne małoletnie dzieci, to wówczas wskazuje również pokój (lub pokoje) przeznaczone dla tego małżonka, który z nimi zamieszka - przypadnie na niego większa powierzchnia. W razie potrzeby sąd rozstrzygnie również o sposobie korzystania ze wspólnych pomieszczeń, np. kuchni i łazienki, ponieważ oboje rozwodzący się mają prawo do ich użytkowania, dopóki razem mieszkają.

O takim sposobie korzystania ze wspólnego lokalu sąd orzeka najczęściej wówczas, gdy składa się on co najmniej z dwóch pokoi. Natomiast na sposób korzystania w tym czasie z mieszkania nie ma wpływu to, jaki ma ono status: spółdzielczego lokatorskiego lub spółdzielczego własnościowego bądź stanowi odrębną własność.

W pozwie można domagać się również, aby sąd w wyroku rozwodowym podzielił wspólny majątek małżonków (a więc również określił ich prawa do wspólnie zajmowanego mieszkania). [Przykład 1]

Najczęściej jednak sąd odmawia dokonania takiego rozstrzygnięcia, ponieważ uważa, że miałoby ono wpływ na nadmierne przedłużenie się procesu. Wtedy małżonkowie powinni wystąpić z nowym pozwem o podział majątku (wszczynając w ten sposób nową sprawę przed sądem cywilnym) lub dokonać go przed notariuszem, jeżeli są zgodni co do sposobu przeprowadzenia podziału. W ramach podziału majątku wspólnego małżonków sąd orzeknie m.in. o tym, komu przypada spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu spółdzielczego.

Skutki rozwodu

Po ustaniu małżeństwa wskutek rozwodu lub po unieważnieniu małżeństwa mąż i żona, którzy do tej pory zajmowali spółdzielcze lokatorskie mieszkanie, powinni w ciągu roku zawiadomić spółdzielnię mieszkaniową o tym, któremu z nich przypada prawo do lokalu. Termin ten biegnie od daty uprawomocnienia się wyroku o rozwód lub o unieważnienie małżeństwa. Zdarza się jednak, że małżonkowie w ciągu roku nie uzyskali jeszcze takiego rozstrzygnięcia o podziale majątku. Wtedy powinni przedstawić w spółdzielni mieszkaniowej dowód na to, że zostało wszczęte postępowanie w sądzie o podział tego prawa. Dalszych formalności związanych z objęciem prawa byli małżonkowie dokonują dopiero po ustaleniu, kto z nich je otrzyma. [Przykład 2]

Gdy prawo przypadnie małżonkowi niebędącemu członkiem spółdzielni, wówczas musi on w ciągu trzech miesięcy złożyć deklarację członkowską. Termin ten biegnie od dnia, w którym przypadło mu prawo do lokalu. Oznacza to, że byłemu małżonkowi przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet członków spółdzielni.

Zdarza się jednak, że małżonkowie nie dokonają tych czynności w terminach wskazanych w ustawie. Wtedy spółdzielnia powinna wyznaczyć im dodatkowy termin - nie krótszy jednak niż 6 miesięcy - i uprzedzić o skutkach jego niedochowania. Po bezskutecznym upływie terminu spółdzielnia ma mianowicie prawo podjąć uchwałę o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Osoba, której dotyczy ta uchwała, ma prawo zaskarżyć ją na ogólnych zasadach do sądu, jeżeli uzna, że została w ten sposób pokrzywdzona. [Przykład 3]

Formalności

Jednakże nawet uchwała spółdzielni o wygaśnięciu - ze względu na niedopełnienie przez rozwodników formalności - spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu nie oznacza końca batalii o mieszkanie. Dzieci pary lub inne osoby bliskie mają bowiem prawo wystąpić z roszczeniem o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do pozostałego po małżonkach lokalu mieszkalnego.

Aby jednak dzieci i osoby bliskie mogły skorzystać z przysługujących im roszczeń, powinny w ciągu roku złożyć deklarację członkowską oraz pisemne zapewnienie o gotowości do zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.

Zdarza się więc, że chęć objęcia tego prawa zgłasza kilku uprawnionych. Wtedy o tym, komu powinno ono przypaść, zadecyduje sąd w postępowaniu nieprocesowym. Weźmie przy tym pod uwagę m.in. to, czy osoba uprawniona zamieszkiwała razem z byłymi małżonkami lub z jednym z nich w tym mieszkaniu.

Spółdzielnia wyznacza termin, w którym osoby ubiegające się o objęcie prawa powinny wystąpić do sądu o wskazanie, komu ma ono przypaść. Gdy termin ten upłynie bezskutecznie, wybór uprawnionego należy do spółdzielni.

Właściciele po rozwodzie

Natomiast małżonkowie, którym przysługuje własnościowe prawo do lokalu spółdzielczego, po rozwodzie nie muszą w żadnych ściśle określonych terminach dopełniać w spółdzielni mieszkaniowej formalności związanych z uregulowaniem swojej sytuacji prawnej. Nie ciąży na nich nawet obowiązek informowania spółdzielni o tym, że się rozwiedli, a przepisy nie zmuszają ich do tego, aby w sposób urzędowy (np. wyrokiem sądu) potwierdzili, któremu z nich przypada spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.

Przepisy nie zmuszają też rozwodzących się małżonków do tego, aby w określonym czasie po rozwodzie regulowali swoje prawa majątkowe i dokonywali podziału mienia, którego w czasie trwania małżeństwa wspólnie się dorobili. Ich roszczenia z tego tytułu się nie przedawniają. W podobnej sytuacji są nawet wówczas, gdy są właścicielami kilku mieszkań spółdzielczych własnościowych. Przepisy nie nakazują im zadeklarowania, przy którym z nich pozostanie konkretne mieszkanie.

Dlatego rozwiedzeni małżonkowie - bez dopełnienia formalności w spółdzielni - mają różne możliwości korzystania z mieszkania, które wspólnie zajmowali przed rozwodem. Na przykład mogą nim wspólnie zarządzać: wynajmować go osobie trzeciej i dzielić się uzyskanym czynszem albo oddać w bezpłatne użytkowanie. Mogą też oczywiście wspólnie zajmować ten lokal nawet wówczas, gdy nie da się go podzielić na dwie części.

Wolno im swobodnie obracać własnościowym spółdzielczym prawem do lokalu, np. sprzedać je, podarować, zapisać w spadku, zamienić na inne lub na dwa, aby każdy z nich mógł w nim osobno zamieszkać.

PRZYKŁADY

1 Czy łatwiej będzie mi się rozliczyć z byłym mężem, jeżeli najpierw wykupimy mieszkanie

Nie. Gdy spółdzielnia przyzna lokatorskie prawo do mieszkania byłemu mężowi, to nie uniemożliwi to byłym małżonkom dokonania rozliczeń finansowych związanych z tym mieszkaniem. Wprawdzie spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego jest niezbywalne, nie przechodzi na spadkobierców i nie podlega egzekucji, jednak małżonkowie mają prawo rozliczyć wniesiony do spółdzielni wkład. Przyznanie prawa jednemu małżonkowi nie oznacza bowiem, że przy okazji została mu przyznana cała wartość zwaloryzowanego wkładu, który został przez oboje wniesiony do spółdzielni.

2 Czy po unieważnieniu małżeństwa można stracić mieszkanie w spółdzielni

Nie. Małżonek, który występuje o unieważnienie małżeństwa, automatycznie nie traci prawa do lokalu w spółdzielni. Również przyczyny, z powodu których sąd orzeknie o unieważnieniu małżeństwa, nie mają żadnego wpływu na zachowanie lub utratę uprawnień małżonków.

Decyzję o przyznaniu tego prawa podejmuje sąd w orzeczeniu o podziale majątku wspólnego, o ile małżonkowie nie dokonają takiego podziału na zasadach dobrowolności przed notariuszem albo nie zgłoszą swoich zgodnych propozycji sądowi. Były małżonek, któremu sąd odmówił przyznania tego prawa, może zaskarżyć wyrok w tej części, wnosząc apelację do sądu drugiej instancji.

3 Jak były małżonek może obronić się przed utratą spółdzielczego prawa do lokalu

Tak. Uchwała została podjęta na walnym zgromadzeniu, więc osoba, której ona dotyczy, ma prawo zaskarżyć ją na ogólnych zasadach do sądu.Powództwo o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia należy wnieść do sądu w ciągu sześciu tygodni od odbycia się tego zgromadzenia. Gdyby jednak członek spółdzielni w nim nie uczestniczył dlatego, że zostało zwołane w sposób wadliwy, to wówczas ma prawo zaskarżyć uchwałę w ciągu sześciu tygodni od dnia, w którym dowiedział się o jej podjęciu. Nie może jednak zrobić tego później niż przed upływem roku od dnia, w którym się odbyło walne zgromadzenie.

Jeżeli jednak ustawa z 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. nr 188 z 2003 r., poz. 1848 z późn. zm.) lub statut spółdzielni wymagają zawiadomienia członka o uchwale, to wówczas termin na zaskarżenie jej biegnie od dnia tego zawiadomienia w sposób wskazany w statucie.

Sąd ma prawo nie uwzględnić upływu terminu przewidzianego na zaskarżenie uchwały wówczas, gdy utrzymanie jej w mocy wywołałoby dla członka spółdzielni dotkliwe skutki, a do opóźnienia w zaskarżeniu doszło na skutek wyjątkowych okoliczności. Opóźnienie musi więc być usprawiedliwione i nie być nadmierne.

Ważne

Spółdzielnia może wybrać, komu przyzna lokatorskie spółdzielcze prawo do lokalu, ale tylko wówczas, gdy rozwiedzeni małżonkowie, ich dzieci i osoby bliskie w wyznaczonym terminie nie dopełniły formalności związanych z jego objęciem

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Podstawa prawna

Ustawa z 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. nr 188 z 2003 r., poz. 1848 z późn. zm.). Ustawa z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. nr 119, poz. 1116 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.