"Gdybym mogła zmienić jeden przepis..."
@RY1@i02/2013/088/i02.2013.088.07000080a.802.jpg@RY2@
Prof. UW dr hab. Katarzyna Bilewska adwokat, kieruje zespołem sporów korporacyjnych w kancelarii Dentons
Gdybym mogła zmienić jeden przepis, usunęłabym lub przynajmniej zmodyfikowała art. 207 par. 3 zd. 2 kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że w toku sprawy złożenie pism przygotowawczych następuje tylko wtedy, gdy sąd tak postanowi, chyba że pismo obejmuje wyłącznie wniosek o przeprowadzenie dowodu. Norma ta została wprowadzona nowelą kodeksu postępowania cywilnego z 16 września 2011 r., która weszła w życie 3 maja 2012 r. Do tego czasu strony mogły składać pisma procesowe wedle swojego uznania w dowolnym czasie. Celem wprowadzenia tej zmiany było ograniczenie nierzadko bardzo dużej liczby pism składanej przez strony, co niekiedy znacznie wydłużało postępowanie, ale niestety wprowadzenie tego przepisu wywołało skutki inne niż zamierzone - a mianowicie zwiększyło w praktyce liczbę kierowanych do sądu pism procesowych.
Obecnie pisma przygotowawcze (inne niż odpowiedź na pozew) mogą być składane tylko w trzech wypadkach. Po pierwsze, zgodnie z harmonogramem oznaczonym przez przewodniczącego przed pierwszym posiedzeniem (art. 207 par. 3 zd. 1 k.p.c.), o ile oznaczono porządek składania pism, co w praktyce zdarza się incydentalnie; po drugie, gdy w toku sprawy sąd tak postanowi; po trzecie - gdy pismo zawiera wniosek dowodowy (art. 207 par. 3 zd. 2 k.p.c.)
W konsekwencji strona nie może składać pism procesowych wówczas, gdy uzna to za potrzebne i wskazane, ponieważ pismo przygotowawcze złożone z naruszeniem powyższych reguł podlega zwrotowi.
Tymczasem często się zdarza, że istnieje potrzeba wyjaśnienia i zajęcia stanowiska co do okoliczności prawnych lub faktycznych, które pojawiają się w toku postępowania, a jego ustne prezentowanie podczas rozprawy, z uwagi na ograniczenia czasowe i stopień skomplikowania materii, jest niewystarczające. Utarł się więc zwyczaj omijania istniejącego ograniczenia składania pism procesowych w toku postępowania, który polega na składaniu merytorycznego pisma odnoszącego się do kwestii, która strona chce podnieść, wraz z równoczesnym wnioskiem o wydanie postanowienia upoważniającego do złożenia tego pisma i uzasadnieniem, dlaczego uzasadnione jest jego złożenie. Powoduje to, że nie tylko składane jest do akt sprawy pismo merytoryczne, z którym sąd się zapoznaje, ale i dodatkowo pismo formalne, które sąd rozpoznaje, zanim zapozna się z merytorycznym. Cel wprowadzenia art. 207 par. 3 zd. 2 k.p.c. nie został osiągnięty - liczba pism wpływających do akt sprawy znacząco się nie zmniejszyła, a dodatkowo praktyka postępowania sądowego de facto podważyła celowość wprowadzenia tego przepisu w takim kształcie normatywnym.
Not. PB
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu