Parytety przy rozwodach: raz sądzi pani, raz pan
Posłowie PO pracują nad projektem ustawy wprowadzającej kwotowy system orzekania w sprawach rodzinnych - wynika z informacji DGP. Dziś na podstawie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sądzą głównie kobiety, co może budzić obawy o stronniczość. Obowiązek zachowania parytetu wśród sędziów miałby dotyczyć spraw rozwodowych i związanych z opieką nad dziećmi. Jeśli np. w pierwszej instancji sprawę rozwodową prowadziła sędzia kobieta, to w drugiej powinien być to mężczyzna - proponuje poseł Artur Dunin.
Wątpliwości ma były pierwszy prezes Sądu Najwyższego Lech Gardocki. - Rozumiem, że opiera się to na podejrzeniu, iż sędziowie kobiety wyrokują na korzyść kobiet, łamiąc zasadę obiektywizmu. Jednak nie ma żadnych przesłanek do formułowania takiej tezy - mówi DGP sędzia.
Problem ten był już dyskutowany za granicą. W USA w 1991 r. komisja ds. stronniczości względem płci w systemie sądowym w stanie Georgia konkludowała: "Oparta na wzorcach kulturowych stronniczość w postrzeganiu płci wpływa na niektórych sędziów w sposób szkodliwy dla ojców". Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że sędziami w Polsce dziś w zdecydowanej większości są kobiety.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu