Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbyt późna próba dochowania terminu to brak staranności

9 grudnia 2014

TEZA: Przesłanka braku winy w niedokonaniu w terminie czynności procesowej podlega ocenie z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy i w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony (i jej pełnomocnika) należycie dbającej o swoje interesy.

Sygn. akt III CZ 36/14

z 10 października 2014 r.

Spółka M. sp. z o.o. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Wyjaśniła, że bezskuteczną próbę nadania przesyłki zawierającej skargę kasacyjną jej pełnomocnik podjął około 40 minut przed zamknięciem placówki pocztowej o północy ostatniego dnia terminu, ale nie został obsłużony "z uwagi na niespotykaną kolejkę i niską sprawność obsługi".

Sąd apelacyjny uznał za niezasadny wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Przyjął, że nie ma podstaw do uznania braku winy pełnomocnika spółki w niezachowaniu terminu. Istnienie winy wskutek zwlekania z nadaniem skargi kasacyjnej do ostatniej godziny skutkowało oddaleniem wniosku o przywrócenie terminu, a w konsekwencji odrzuceniem skargi kasacyjnej.

Postanowienie zostało zaskarżone przez M. sp. z o.o.

Sąd Najwyższy oddalił zażalenie. W jego ocenie nie można uznać za niezawinione uchybienie terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej w sytuacji, gdy osoba upoważniona do nadania zawierającej skargę przesyłki pocztowej podjęła tę próbę w ostatnich minutach przed upływem terminu i nie została tego dnia obsłużona, nawet jeżeli nastąpiło to z powodu kolejki i niskiej sprawności obsługi.

Sąd Najwyższy zauważył, że do sądu rozpoznającego wniosek o przywrócenie terminu należy ocena, czy zachodzi wypadek, który można uznać za wyjątkowy. Wskazana w art. 168 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.; dalej: k.p.c.) przesłanka braku winy w niedokonaniu w terminie czynności procesowej podlega ocenie z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy i w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony (i jej pełnomocnika), należycie dbającej o swoje interesy.

Podniósł także, że przy ocenie winy w uchybieniu terminowi bierze się pod uwagę miernik należytej staranności, a więc takiej, której należy oczekiwać od podmiotu dbającego o ważne dla niego sprawy, z uwzględnieniem całokształtu okoliczności. Zaniedbanie pełnomocnika, skutkujące uchybieniem terminowi, traktowane jest jako zaniedbanie samej strony.

W ocenie SN profesjonalny pełnomocnik musi uwzględniać, że w okresie biegu terminu, a w szczególności w jego końcowej fazie, mogą nastąpić czasowe przeszkody. Musi uwzględnić, że mogą one wynikać chociażby ze zwykłych zdarzeń życiowych, które utrudnią mu czy wręcz uniemożliwią wniesienie skargi kasacyjnej w ostatnim dniu, a w szczególności w ostatniej godzinie upływającego terminu. Taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie.

W ocenie SN konieczność uwzględnienia możliwości wystąpienia przeszkód obciąża stronę (spółkę), a także jej pełnomocnika.

Oprac. Elżbieta Pawluk vel Kiryczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.