Tantiemowy pat uderza w przedsiębiorców
Prawo autorskie
Zgodnie z planami resortu kultury na mocy znowelizowanej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych organizacje zbiorowego zarządzania prawami twórców (OZZ) zajmujące się zbieraniem tantiem w imieniu wykonawców i producentów miały wyłonić jedną organizację, która zajmie się inkasowaniem tantiem w imieniu pozostałych. Do przedsiębiorcy korzystającego z utworów muzycznych zamiast kilku OZZ miały pukać tylko dwie: jedna pobierająca opłaty z tytułu praw autorskich, druga - z tytułu praw pokrewnych.
Jednak OZZ się nie dogadały. Efekt jest taki, że nadal do przedsiębiorców zgłasza się po kilka organizacji. Jedna z nich pobiera opłaty w wysokości ok. 85 proc. stawek wynikających z zawartej w przepisach tabeli. Przedsiębiorca płaci z przekonaniem, że wypełnił ustawowy obowiązek, ale pojawia się druga OZZ. Twierdzi, że nie upoważniła pierwszej do reprezentacji, i też domaga się tantiem, uważając, że ma prawo pobrać je w wysokości wyższej niż brakująca różnica.
Ministerstwo Kultury przyznaje: sytuacja jest patowa, a przyczyn jest kilka. Konstruując przepisy, nie przewidziano obecnej sytuacji.
JP
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu