Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki liczą zbyt drogo za monity listowne i telefoniczne

29 października 2014

Dostałem listowne ponaglenie z banku dotyczące spłaty karty kredytowej. I z tego pisma dowiedziałem się, że bank obciąży moje konto nie tylko ceną znaczka pocztowego, ale znacznie większą sumą określoną jako opłata za wysłanie monitu. Czy bank może pobierać dowolną kwotę za wysłanie listu czy monit telefoniczny - pyta Andrzej z Poznania.

Banki czy inne instytucje, które wysyłają do swoich klientów ponaglenia, nie mogą ustalać opłaty za taki monit ponad koszty, jakie faktycznie poniosły. Niedawno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów upomniał bank BZ WBK właśnie w sprawie zbyt dużych kosztów naliczanych za taką korespondencję. Zgodnie z tabelą opłat w tym banku klienci za wysłanie monitu pocztą musieli płacić 25 zł, zaś za ponaglenie telefoniczne - 9 zł. W opinii UOKiK sposób naliczania tych opłat był niezgodny z prawem, ponieważ narażał klientów na nieuzasadnione koszty. Wysokość tych należności powinna wynikać z rzeczywistych wydatków poniesionych przez bank. BZ WBK zobowiązał się do zaniechania pobierania takich sum, zmiany w regulaminie i cenniku usług.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.