Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Wrongful birth, czyli życie dziecka jako szkoda

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Warto rozważyć wprowadzenie regulacji, które umożliwią przejęcie przez państwo kosztów utrzymania dziecka w przypadku, gdy kobiecie uniemożliwiono poddanie się legalnej aborcji

Współcześnie mamy do czynienia z tendencją do coraz szerszego ujmowania zarówno samej szkody, jak i kręgu osób zobowiązanych do jej naprawienia. Szczególnym tego wyrazem są roszczenia odszkodowawcze rodziców związane ze złym urodzeniem. Chodzi o sytuacje, w których pomimo istnienia przesłanek dopuszczających przerwanie ciąży, kobiecie uniemożliwiono poddanie się zabiegowi. W efekcie na świat przychodzi dziecko z ciężkimi uszkodzeniami lub poważnymi wadami genetycznymi. Co istotne, upośledzenie nie jest wynikiem błędu lekarza czy personelu medycznego. Czy jednak życie dziecka można traktować jako szkodę?

Sprawa łomżyńska

Terminy "wrongful birth" (ang. niedobre urodzenie), "wrongful conception" (niedobre poczęcie) oraz "wrongful life" (niechciane, niedobre życie) nie są nowe. Z pierwszymi roszczeniami tego typu zetknęli się sędziowie amerykańscy już w latach 60. ubiegłego wieku. Znacznie później, bo dopiero w 2002 r., z kwestią tą musiały zmierzyć się sądy polskie. Wtedy to rozpoczął się głośny proces wszczęty z powództwa rodziców dziecka, które urodziło się z nieuleczalną chorobą genetyczną.

Sprawa zwana łomżyńską była niezwykle interesująca z jurydycznego punktu widzenia, ale przede wszystkim budziła ogromne kontrowersje. Powodowie domagali się zadośćuczynienia za krzywdę i cierpienia doznane wskutek odmowy skierowania ciężarnej na badania prenatalne oraz uniemożliwienia jej wykonania aborcji pomimo zagrożenia płodu wadą genetyczną. Wnioskowali również o pokrycie kosztów leczenia, utrzymania i wychowania córki, rentę dla dziecka i matki, a także odszkodowanie z tytułu utraconych zarobków.

Sprawa, po dwukrotnym rozpoznaniu przez sądy obu instancji oraz zajęciu stanowiska przez Sąd Najwyższy, znalazła swój finał w 2008 r. W wyroku rozstrzygającym (I A Ca 278/08) Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że uniemożliwienie rodzicom wykonywania ich praw podmiotowych (prawa rodziców do świadomego planowania rodziny oraz prawa kobiety do przerwania ciąży między innymi z przyczyn eugenicznych), prowadzące do urodzenia, wbrew ich woli, dziecka upośledzonego, rodzi po stronie podmiotu odpowiedzialnego obowiązek zapłaty zadośćuczynienia. Skutkuje też koniecznością wyrównania uszczerbku majątkowego wynikającego z konieczności poniesienia dodatkowych kosztów utrzymania i wychowania, związanych z upośledzeniem dziecka, których rodzice nie planowali, nie godzili się ponosić i nie musieliby ponosić, gdyby nie zostało naruszone ich prawo do planowania rodziny i podjęcia decyzji o przerwaniu ciąży.

Prawa podmiotowe kobiety

Ujmowanie prawa do aborcji jako prawa podmiotowego przysługującego kobiecie miało miejsce po raz pierwszy w 2003 r. W precedensowym orzeczeniu z 21 listopada 2003 r. (V CK 16/03), dotyczącym skargi z tytułu wrongful conception, Sąd Najwyższy uznał zmuszenie powódki do urodzenia zdrowego dziecka pochodzącego z przestępstwa za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci prawa podmiotowego do świadomego planowania rodziny, prawa do decydowania o swoim życiu osobistym oraz prawa do przerwania ciąży. Podobne stanowisko zajął w orzeczeniu z 13 października 2005 r. (IV CK 161/05), dotyczącym przywołanej sprawy łomżyńskiej. SN podkreślił w nim, że szkody rodziców nie stanowi sam fakt przyjścia na świat dziecka dotkniętego wadą genetyczną, gdyż urodzenie się człowieka w żadnym wypadku nie może być uznane za szkodę, także w rozumieniu prawa cywilnego. Jest nią natomiast uszczerbek majątkowy wynikający z konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów utrzymania i wychowania upośledzonego potomstwa.

Najnowszy wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2010 r. (II CSK 580/09) kontynuuje powyższą linię orzeczniczą - sąd po raz kolejny potwierdził, że prawo wyboru aborcji jest dobrem osobistym. W razie jego naruszenia kobiecie należy się zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę, a obojgu rodzicom odszkodowanie rekompensujące zwiększone koszty wychowania upośledzonego dziecka. Odmienne natomiast stanowisko zaprezentował jednak SN w uchwale z 22 lutego 2006 r. (III CZP 8/06), w której wyraźnie wskazał, iż prawo do aborcji nie jest dobrem osobistym, a okoliczności wskazane w art. 4a ust. 1 ustawy o planowaniu rodziny mają charakter zbliżony do kontratypu, a więc wiążą się z wyłączeniem bezprawności. Postawienie prawa do aborcji ponad prawem do ochrony życia oraz prawem do godności każdej istoty ludzkiej godziłoby w fundamentalne wartości demokratycznego państwa prawnego. Prawo do planowania rodziny oraz decydowania o swoim życiu osobistym, określone przez Trybunał Konstytucyjny jako "prawo do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu dzieci", przysługuje niezaprzeczalnie każdej osobie. Jak podkreślił trybunał, prawo to posiada aspekt pozytywny i negatywny - w aspekcie negatywnym sprowadza się ono wyłącznie do prawa odmowy poczęcia dziecka. Wówczas, gdy dziecko zostało już poczęte, prawo to możliwe jest do realizacji wyłącznie w aspekcie pozytywnym, jako m.in. prawo urodzenia dziecka i jego wychowania (K. 26/96).

Na koszt państwa

Procesy o odszkodowanie z tytułu wrongful birth oraz wrongful conception z pewnością będą się pojawiać na wokandach coraz częściej. I będą budzić skrajne emocje tych, którzy roszczenia rodziców uznają za niemoralne, i tych, którzy będą podnosić zarzut utrudniania kobietom dostępu do aborcji. W pełni należy zatem podzielić postulat Sądu Najwyższego, aby zainicjowano prace ustawodawcze umożliwiające przejęcie przez państwo kosztów utrzymania dziecka w przypadku, gdy kobieta nie skorzystała z możliwości legalnego przerwania ciąży bądź gdy bezprawnie uniemożliwiono jej wykonanie tego zabiegu (III CZP 8/06).

SN podkreślił, że szkody rodziców nie stanowi samo urodzenie się chorego dziecka. Jest nią uszczerbek majątkowy wynikający z konieczności ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania upośledzonego potomka

@RY1@i02/2014/148/i02.2014.148.070000800.803.jpg@RY2@

FOT. MATERIAŁY PRASOWE

Daria Wierzbińska senior associate w kancelarii prawnej "Świeca i Wspólnicy" Sp. k.

Daria Wierzbińska

 senior associate w kancelarii prawnej "Świeca i Wspólnicy" Sp. k.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.