PESEL blokuje egzekucję
Komornicy nie chcą przyjmować wniosków o nadanie klauzuli wykonalności, w których nie wskazano numeru identyfikacyjnego wierzyciela. Powód? Nieprecyzyjnie skonstruowane przepisy
Problem dotyczy regulacji, które weszły w życie w lipcu i sierpniu zeszłego roku. Od 7 lipca 2013 r. obowiązuje ustawa o zmianie kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 654) nakładająca na powoda, będącego osobą fizyczną, obowiązek zawarcia w pozwie swojego PESEL lub NIP. Powód niebędący osobą fizyczną musi zaś podać swój numer w Krajowym Rejestrze Sądowym lub innym właściwym rejestrze, ewidencji, lub NIP.
Łatwiejsza identyfikacja
Wprowadzając tę zmianę, ustawodawca nałożył jednocześnie na sąd obowiązek ustalania tożsamych danych dotyczących drugiej strony sporu - pozwanego. Zastrzegł jednak w art. 2 opisywanej noweli, że do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie powyższych zmian stosować należy przepisy dotychczasowe.
Problem jednak w tym, że od 14 sierpnia 2013 r. zaczęło obowiązywać również nowe brzmienie par. 21 rozporządzenia w sprawie określenia brzmienia klauzuli wykonalności (Dz.U. 2013 r. poz. 859), które uwzględnia nowe obowiązki w zakresie identyfikacji stron procesowych. W nim jednak nie określono, jak należy postępować ze sprawami w toku. W efekcie tego powstał problem, który rozstrzygnąć ma już niedługo Sąd Najwyższy.
"W praktyce sądów powszechnych zaobserwować można wątpliwości dotyczące właściwej interpretacji przepisów dotyczących klauzuli wykonalności w związku z rosnącą liczbą wniosków o sprostowanie bądź uzupełnienie postanowień o nadanie klauzuli wykonalności. (...) Wątpliwości te wynikają z niejednorodnej praktyki komorników sądowych" - czytamy w zagadnieniu prawnym przesłanym do Sądu Najwyższego przez sąd rejonowy we Wrocławiu.
Sędziowie podkreślają w nim, że niektórzy z komorników od 14 sierpnia wymagają - i to w każdym wypadku - złożenia wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji tytułu egzekucyjnego opatrzonego sądową klauzulą wykonalności. W niej oczekują wskazania PESEL lub NIP zarówno wierzyciela, jak i dłużnika. W opinii sędziów działanie takie jest nieprawidłowe - obowiązek podawania dodatkowych danych identyfikujących podmioty powinien bowiem dotyczyć dopiero spraw wszczętych po 6 lipca 2013 r.
"Postępowania klauzulowe stanowią co do zasady stadium pośrednie między postępowaniem rozpoznawczym a wykonawczym, a więc nie sposób uznać, że złożenie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności prowadzi do wszczęcia nowego postępowania, w którym odpowiednie zastosowanie mogłyby znaleźć przepisy obowiązujące od 7 lipca" - argumentują wrocławscy sędziowie.
Dodają, że odmienna sytuacja zachodziłaby jedynie w wypadku pozasądowych tytułów egzekucyjnych, takich jak bankowe tytuły egzekucyjne czy akty notarialne, w wypadku których postępowanie klauzulowe nie jest poprzedzone postępowaniem rozpoznawczym.
Ustawa ważniejsza
Taką argumentację podzielają również pytani przez nas eksperci.
- Nadając klauzulę wykonalności orzeczeniu sądu bądź referendarza sądowego, wydanemu w sprawie wszczętej i niezakończonej przed 7 lipca 2013 r., nie ma obowiązku wskazywania w treści klauzuli wykonalności PESEL lub NIP wierzyciela i dłużnika będącego osobą fizyczną - wskazuje Ewelina Milan, prawnik i wykładowca Uczelni Łazarskiego.
Przypomina, że rozporządzenie jest aktem wydawanym na podstawie danej ustawy dla wykonania zawartych w niej postulatów. Nie może być więc z nią sprzeczny ani nie może wykraczać poza swoją prawną kompetencję.
- W świetle konstytucji elementami konstrukcji prawnej rozporządzenia są: jego merytoryczny i funkcjonalny związek z ustawą, na podstawie której rozporządzenie jest wydane; konkretyzacja jej norm i przestrzeganie jej celu - twierdzi Milan. Dlatego, jej zdaniem, należy stwierdzić, że skoro w art. 2 ustawy z 7 lipca 2013 r. zostało wskazane, że wprowadzane przez nią zmiany w omawianym zakresie nie dotyczą postępowań wszczętych i niezakończonych przed tym dniem, to postanowienia te są też wiążące w stosunku do nowelizacji rozporządzenia w sprawie określenia brzmienia klauzuli wykonalności.
Dmuchanie na zimne
Niektórzy z ekspertów zwracają jednak uwagę, że takie a nie inne podejście do sprawy komorników też ma uzasadnienie.
- Myślę, że ich intencją może być zapewnienie ochrony niedłużnikom, wobec których, bez precyzyjnej identyfikacji prawdziwego dłużnika, mogło grozić skierowanie egzekucji. Wszyscy pamiętamy przypadki, gdy postępowanie egzekucyjne było prowadzone z majątku osoby, której nazwisko było tylko zbieżne z nazwiskiem dłużnika, a w rzeczywistości nim nie była - mówi Zbigniew Krüger, adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci.
- Myślę, że komornicy wykazują się dużym poczuciem odpowiedzialności. Jeżeli ich działania wynikają z troski, by wskutek wszczęcia egzekucji nie została poszkodowana przypadkowa osoba trzecia, to należy działania takie pochwalić - dodaje.
Mecenas Krüger podkreśla jednak, że pewna nadgorliwość komorników może przyczynić się do opóźnienia postępowań, a co za tym idzie - ściągalności wierzytelności, a to ze szkodą dla pewności obrotu gospodarczego. Zadaniem zaś komornika jest przede wszystkim wyegzekwowanie długu.
@RY1@i02/2014/098/i02.2014.098.18300120f.803.jpg@RY2@
Rola PESEL-u
Nie taki był cel ustawy
@RY1@i02/2014/098/i02.2014.098.18300120f.804.jpg@RY2@
Rafał Dębowski adwokat, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej
Wprowadzenie obowiązku posługiwania się we wszelkiego rodzaju postępowaniach cywilnych numerami identyfikacyjnymi od samego początku budziło poważne wątpliwości i skrajne emocje. Bo z jednej strony samo imię i nazwisko nie jest czynnikiem dostatecznie indywidualizującym dany podmiot, z drugiej zaś system nadawania numerów indywidualizujących nie jest szczelny, a nadto nie w każdym przypadku istnieje możliwość łatwego ustalenia takiego numeru. Wydaje się, że rozwój cywilizacyjny wymusza posługiwanie się numerami identyfikacyjnymi w różnego rodzaju postępowaniach. Ale na pewno przepisy nie mogą być tak interpretowane, żeby brak wskazania numeru, albo błąd w jego wskazaniu - bez względu na przyczynę - zamykał drogę do dochodzenia roszczeń. Jako świadek przebiegu części procesu legislacyjnego związanego z wprowadzeniem obowiązku posługiwania się PESEL, NIP czy KRS z całą pewnością wiem, że nie taki był cel ustawodawcy. Dlatego w mojej ocenie na uwzględnienie zasługuje zaproponowana Sądowi Najwyższemu liberalna wykładnia stosowania przepisów rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie określenia brzmienia klauzuli wykonalności. Uważam, że przepisu art. 21 tego rozporządzenia nie można interpretować w sposób, który nie pozwala stronie wykonywać tytułu egzekucyjnego tylko dlatego, że brak w nim numerów ewidencyjnych uczestników postępowania, gdy w dacie orzekania nie było obowiązku ich stosowania.
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu