Sądy biją w interesy ubezpieczonych
Klienci takich firm, jak AIG, Liberty Direct, Prudential czy Proama, nie zdają sobie sprawy, że w razie sporu sądowego będą musieli się procesować z ich zagranicznymi centralami. A to może oznaczać dla nich stratę czasu i pieniędzy
Problem dotyczy zakładów ubezpieczeniowych, które działają u nas w kraju w formie oddziałów. W tej chwili na liście Komisji Nadzoru Finansowego widnieje 19 takich podmiotów. W tych przypadkach w procesie o odszkodowanie stroną powinna być spółka matka, zarejestrowana w którymś z unijnych państw. Jak pokazuje najnowsze orzecznictwo sądów, pozwy kierowane przeciwko oddziałom mogą być odrzucane - jeśli nie w pierwszej, to w drugiej instancji. Eksperci ostrzegają, że takie podejście bije w ubezpieczonych. Gdy po latach procesu ich pozew zostanie odrzucony, mogą bezpowrotnie utracić szansę na odszkodowanie. Ich roszczenia przedawniają się bowiem już po trzech latach. Na dodatek mogą obciążyć ich koszty sądowego sporu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.