Handel w sieci na nowych, europejskich zasadach
Walasek: Zmiana przepisów wymusi na przedsiębiorcach z branży e-commerce zmianę struktury serwisów internetowych i ich funkcji
Od 13 czerwca 2014 r. wszystkie sklepy internetowe w całej Unii Europejskiej muszą zacząć stosować nowe zasady. Jakie będą zatem nowe obowiązki naszych sprzedawców działających w sieci?
Przedsiębiorcy ci - jeszcze przed zawarciem z klientem umowy sprzedaży - będą musieli udzielić mu znacznie więcej informacji niż obecnie. Powiadomią więc konsumenta m.in. o swoim obowiązku dostarczenia mu towaru bez wad, o istnieniu i treści gwarancji oraz o kosztach zwrotu rzeczy, które poniesie konsument w przypadku odstąpienia od umowy. Po wejściu w życie nowych rozwiązań zmieni się też sposób przekazania informacji przez przedsiębiorców. Nie będzie wymogu przedstawiania ich w formie pisemnej. Po zmianach obligatoryjne informacje - podobnie jak i potwierdzenia zawarcia umów na odległość - będą mogły być przekazywane również na nośniku trwałym, przy czym pojęcie trwałego nośnika będzie obejmowało również komunikację w formie mailowej. Zatem przedsiębiorcy prowadzący handel w internecie nie będą już musieli używać papieru do komunikowania się z klientami. Ponadto sprzedawcy prowadzący sklepy internetowe będą musieli informować konsumentów na swoich stronach internetowych, najpóźniej na początku procesu składania zamówienia, o ograniczeniach dotyczących dostarczania towarów oraz o akceptowanych sposobach płatności.
Nowa regulacja obowiązków informacyjnych wymusi na przedsiębiorcach z branży e-commerce odpowiednie zmiany struktur serwisów internetowych i ich funkcji, w tym zwłaszcza procesu składania zamówień. Do nadchodzących zmian należałoby zacząć przygotowywać się już teraz, korzystając ze wskazówek zawartych w dyrektywie 2011/83/UE w sprawie praw konsumentów oraz w projekcie ustawy o prawach konsumenta (druk nr 2076), nad którym trwają jeszcze prace w parlamencie.
Czy przedsiębiorca będzie też musiał uzyskać od potencjalnego klienta jakieś informacje?
Tak. Przedsiębiorca będzie zobowiązany uzyskać od konsumenta, z którym zawarł umowę sprzedaży na odległość, m.in. wyraźne potwierdzenie, że wie on, iż zamówienie pociąga za sobą obowiązek zapłaty lub zgodę na dostarczenie treści cyfrowych w warunkach powodujących utratę prawa odstąpienia. Sprzedawca prowadzący e-sklep musi również uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność w związku z realizacją zamówienia.
Czy sprzedawcy prowadzącemu sklep online przybędzie obowiązków już po zawarciu umowy z konsumentem?
Tak. Do 14 dni wydłużony zostanie okres na złożenie oświadczenia przez konsumenta o odstąpieniu od umowy. Obecnie termin ten to 10 dni. Nowy wydłużony termin będzie jednolity we wszystkich państwach członkowskich UE, co ma ułatwić zawieranie transgranicznych umów na odległość. Konsument będzie mógł złożyć swoje oświadczenie za pomocą ujednoliconego formularza. Przedsiębiorca będzie mógł zapewnić konsumentowi możliwość złożenia takiego oświadczenia drogą elektroniczną. Musi jednak pamiętać, że w takim przypadku zobowiązany będzie przesłać konsumentowi potwierdzenie otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy na trwałym nośniku, czyli np. droga e-mailową. Zmiany będą również dotyczyły określenia przypadków, w których konsumentowi nie będzie przysługiwało prawo odstąpienia od umowy. Konsument co do zasady nie będzie mógł odstąpić od umowy o dostarczanie treści cyfrowych niezapisanych na nośniku materialnym, a więc np. przesyłanych przez internet (dotychczas prawo odstąpienia było wyłączone jedynie w obrocie materialnymi nośnikami danych). Warto również wskazać, że w przypadku świadczenia usług, konsument utraci prawo odstąpienia od umowy, gdy świadczenie to zostanie przez przedsiębiorcę w pełni wykonane. Obecnie utrata takiego prawa następuje już w momencie rozpoczęcia świadczenia usługi.
Przy okazji warto podkreślić, że jeżeli przedsiębiorca nie poinformuje konsumenta o jego prawie do odstąpienia od umowy, wówczas termin na odstąpienie przedłuży się z 14 dni aż o dodatkowe 12 miesięcy. Dla porównania, obecnie ten dodatkowy termin - w przypadku niepoinformowania - wynosi trzy miesiące.
Konsument będzie miał aż 14 dni na faktyczne zrezygnowanie z zakupu. Czy przez ten czas będzie mógł używać dany towar?
W projekcie ustawy wskazano również, że w ciągu 14 dni, które konsument będzie miał na odstąpienie od umowy, może korzystać z rzeczy w sposób konieczny do stwierdzenia jej charakteru, cech i funkcjonowania. Praktycznych wskazówek, co przez to rozumieć, dostarcza preambuła dyrektywy 2011/83/UE, zgodnie z którą konsument powinien się obchodzić z dostarczonym towarem w taki sam sposób jak w przypadku nabycia towaru w sklepie, czyli np. może przymierzyć ubranie, ale nie powinien go nosić. Kolejną pozytywną dla przedsiębiorców zmianą jest jednoznaczne rozstrzygnięcie kwestii odpowiedzialności konsumenta za zmniejszenie wartości rzeczy. Jeżeli to nastąpi, to przedsiębiorca będzie mógł wówczas żądać odpowiedniego odszkodowania od konsumenta. Wcześniej jednak musi odpowiednio poinformować tego konsumenta o wszystkich kwestiach związanych z prawem odstąpienia od umowy.
Obecnie wiele wątpliwości w branży e-commerce budzą rozliczenia z konsumentami. Czy coś się zmieni po wprowadzeniu nowych regulacji?
Planowana nowelizacja rozstrzygnie jednoznacznie, że przypadku odstąpienia od umowy przez konsumenta, przedsiębiorca będzie zobowiązany zwrócić cenę za towar oraz koszty jego dostarczenia do konsumenta. Natomiast bezpośrednie koszty odesłania towaru do przedsiębiorcy poniesie konsument. Przedsiębiorcy powinni jednakże zadbać o odpowiednie poinformowanie o obowiązku poniesienia przez konsumenta kosztów odesłania towaru w regulaminie lub na swojej stronie internetowej. Ponadto jeżeli konsument wybierze inny sposób dostarczenia niż najtańszy z oferowanych (np. przesyłkę kurierską zamiast zwykłej przesyłki pocztowej), przedsiębiorca nie będzie zobowiązany do zwrotu różnicy kosztów związanych z szybszym czy też pewniejszym sposobem dostarczania towaru.
Obecnie nie można nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia. Czy to się zmieni?
Obecnie - aby przestrzegać wspomnianego zakazu - sklepy internetowe oferują wśród dostępnych konsumentowi metod rozliczenia tzw. płatność za pobraniem. Jednak nowe przepisy uchylą zakaz zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia.
@RY1@i02/2014/063/i02.2014.063.13000020b.802.jpg@RY2@
fot. materiały prasowe
Przemysław Walasek, adwokat, partner w Kancelarii Taylor Wessing e|n|w|c
Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu