Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie demonizujmy kosztów dojazdów pełnomocników

10 lutego 2014

Nie podzielam obaw, że konieczność zapłaty za podróże adwokata czy radcy prawnego może służyć zastraszaniu strony przeciwnej

W wydaniu DGP z 28 stycznia 2014 r. ukazała się analiza autorstwa mec. Andrzeja Nogala dotycząca zasad zwrotu kosztów dojazdów adwokata w związku z procesem sądowym ("Przepisy o kosztach dojazdu wymagają doprecyzowania", DGP 18/2014). Autor tekstu stwierdza, że kwestia kosztów dojazdu pełnomocnika na rozprawy może być traktowana jako element taktyki procesowej zmierzającej do zastraszenia przeciwnika. Mecenas zdaje się postulować przyjęcie zasady, zgodnie z którą strona - jeśli ma być reprezentowana przez profesjonalistę - powinna korzystać z usług pełnomocnika mającego siedzibę w okręgu siedziby sądu, w którym toczy się postępowanie. Ma to być o tyle zasadne, że obecnie nie ma w zasadzie sądów, w których okręgu brakowałoby profesjonalnych pełnomocników. Ostatecznie Autor analizy sugeruje wprowadzenie zastrzeżenia w art. 98 kodeksu postępowania cywilnego, że zwrot kosztów procesu nie obejmuje kosztów dojazdu pełnomocnika do sądu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.