Serwisy samochodowe nie muszą ujawniać, ile kosztowały części
Naprawiający powypadkowe auta kwestionują praktykę tych ubezpieczycieli, którzy zapłatę uzależniają od przedstawienia faktur
Wydawałoby się, że ubezpieczenie samochodu powinno umożliwiać uporanie się ze skutkami wypadku bez zbędnych formalności czy konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów. Praktyka jest jednak inna. W przypadku naprawy samochodu w nieautoryzowanym serwisie towarzystwa ubezpieczeń często żądają przedstawienia faktur źródłowych na użyte w trakcie naprawy części. Przy rozliczeniu bezgotówkowym (naprawa w wariancie warsztatowym) żądanie to kierowane jest bezpośrednio do usługodawcy (warsztatu), który został upoważniony przez poszkodowanego. W modelu kosztorysowym, gdy po przyznaniu kwoty bezspornej okazuje się, że nie pokrywa ona kosztów naprawy, ubezpieczyciel przed wypłatą kolejnej transzy świadczenia wystąpi o rachunek źródłowy do poszkodowanego, a ten sam skieruje się do serwisu.
Zdaniem ubezpieczycieli faktury wystawiane za naprawę przez wykonawcę usługi nie są wystarczającym potwierdzeniem jej dokonania przy użyciu określonych, np. oryginalnych, części zamiennych. Konsekwencją braku potwierdzenia pochodzenia części może być odmowa wypłaty odszkodowania w żądanej wysokości. W przypadku przedstawienia zaś rachunków za zakup części zweryfikowana może zostać wysokość marży wykonawcy naprawy.
Praktyka a przepisy
Choć ubezpieczyciele tłumaczą taką praktykę ogólną koniecznością weryfikacji kosztów części, która w ich ocenie nie jest możliwa nawet w przybliżeniu ze względu na szeroki asortyment części produkowanych przez różnych wytwórców i dystrybuowanych w różny sposób, precyzyjne wskazanie podstawy prawnej takiego żądania okazuje się problematyczne. Towarzystwa ubezpieczeń najczęściej powołują się na art. 6 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Zgodnie z art. 16 ustawy z 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 950 ze zm.) ustalenie okoliczności wypadku oraz weryfikacja roszczeń poszkodowanego są jednak zadaniem ubezpieczyciela. Obowiązki poszkodowanego ograniczają się do tych wskazanych w ustawie, a w przypadku ubezpieczenia autocasco - również w umowie ubezpieczenia.
Zgodnie z art. 16 ust. 2 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 392 ze zm.) ubezpieczony uczestniczący w zdarzeniu objętym ubezpieczeniem OC jest zobowiązany m.in. do niezwłocznego powiadomienia o zdarzeniu zakładu ubezpieczeń, udzielając mu niezbędnych wyjaśnień i przekazując posiadane informacje. Ubezpieczyciel nie powinien więc żądać od poszkodowanego przekazania informacji przez niego nieposiadanych, w szczególności gdy mogą one okazać się trudne do uzyskania.
Jak wskazuje Ewa Kiziewicz z Biura Rzecznika Ubezpieczonych, poszkodowany powinien wykazać fakt powstania szkody i - w przypadku zlecenia naprawy - przedstawić fakturę za jej wykonanie. - Jeśli zakład ubezpieczeń przyjął odpowiedzialność, dowody te powinny wystarczyć do uznania roszczeń poszkodowanego - dodaje ekspert.
Faktury źródłowe nie potwierdzają powstania szkody, nie przesądzają także o wykonaniu umowy zlecenia naprawy uszkodzonego pojazdu. Stanowią one jedynie o zawarciu umowy sprzedaży części zamiennych warsztatowi (np. przez hurtownię). Żądanie ich przedstawienia przez poszkodowanego, a tym bardziej przez warsztat naprawczy, nie jest zatem uzasadnione w świetle przepisów.
Trudniej przy autocasco
W przypadku ubezpieczenia AC obowiązki ubezpieczonego dookreślone są w umowie i ogólnych warunkach ubezpieczenia, które często wymagają, aby koszty i sposób naprawy uzgadniane były z ubezpieczycielem, najczęściej w oparciu o konkretny system wyceny. W takiej sytuacji konieczne jest przedstawienie ubezpieczycielowi do akceptacji kosztorysu naprawy przed jej rozpoczęciem. O ile nic innego nie wynika z ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU), po zaakceptowaniu kosztorysu ubezpieczyciel nie ma podstaw do korygowania wysokości kosztów naprawy na podstawie ewentualnie dołączonych do końcowego rozliczenia faktur zakupu części.
Niekiedy w OWU znajdują się jednak zastrzeżenia dotyczące możliwości żądania przez ubezpieczyciela rachunków dokumentujących nabycie części oryginalnych serwisowych w autoryzowanym punkcie sprzedaży danej marki pojazdu. Wykonawca naprawy nie jest jednak stroną umowy ubezpieczenia AC, a OWU milczą na temat sposobu czy podstawy pozyskania przez poszkodowanego rachunków źródłowych.
Niekiedy właściciele serwisów idą poszkodowanym na rękę, dobrowolnie zgadzając się na przedłożenie faktur na kupione części. Ujawnianie tego rodzaju informacji może jednak nie leżeć w ich interesie. Różnice w cenach części zamiennych kupowanych przez warsztaty naprawcze wynikają bowiem m.in. z rabatów, jakich hurtownie części udzielają swoim stałym odbiorcom. Wysokości upustów są różne i zależą od konkretnej marki pojazdu, dotychczasowej współpracy czy ilości zamawianych części.
- Gdy właściciela warsztatu nie wiąże z ubezpieczycielem umowa o współpracę, warsztat nie ma obowiązku okazywania mu faktur źródłowych za zakup części - wskazuje Ewa Kiziewicz z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. - W takiej sytuacji żądanie faktur źródłowych przez ubezpieczyciela może być traktowane nie tylko jako naruszenie praw poszkodowanego, ale także jako próba naruszenia tajemnicy handlowej przedsiębiorcy - dodaje specjalista.
W tym kontekście działanie ubezpieczyciela autocasco może więc zostać uznane za wykonywanie zobowiązania w sposób sprzeczny z jego celem społeczno-gospodarczym oraz zasadami współżycia społecznego. Towarzystwa ubezpieczeń starają się bronić przed takimi zarzutami, ograniczając zakres żądanych danych. - PZU SA nie żąda ujawnienia cen zakupu użytych do naprawy części wraz z ewentualnym upustem, co może być tajemnicą handlową, a jedynie fragmentów faktur źródłowych, które pozwolą na jednoznaczną identyfikację części i jej pochodzenia - wskazuje Jadwiga Czugalińska z PZU SA. - Warsztat wykonujący naprawę może w takiej sytuacji zasłonić na fakturze pozostałe jej elementy - podkreśla ekspert.
Wysokość odszkodowania
- W razie braku dokumentów potwierdzających zakup części użytych do naprawy ceny tych części zostają zweryfikowane do cen określonych w kosztorysie sporządzonym przez ubezpieczyciela ze względu na ich dostępność i różnorodność cen na rynku - wyjaśnia ekspert PZU.
Kosztorysy napraw sporządzane są najczęściej na podstawie systemów wyceny kosztów naprawy Audatex lub Eurotex. W przypadku nieprzedstawienia rachunków potwierdzających zakup części oryginalnych maksymalne ceny części sugerowane przez oficjalnych importerów lub producentów zostają uśrednione do poziomu cen obowiązujących na rynku. Orzecznictwo kwestionuje jednak wypłaty odszkodowań w wartości uśrednionej w ten sposób.
Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r. (sygn. akt III CZP 32/03) jeśli ubezpieczyciel nie kwestionuje uprawnienia do wyboru przez poszkodowanego warsztatu mającego dokonać naprawy, miarodajne powinny być ceny stosowane przez ten warsztat. Przyjęcie cen przeciętnych nie kompensowałoby poniesionej szkody, gdyby ceny przyjęte w danym serwisie były od nich wyższe.
W wyroku z 25 kwietnia 2002 r. (sygn. akt I CKN 1466/99) SN uznał z kolei, że jeżeli z treści umowy ubezpieczenia AC nie wynika nic innego, ubezpieczony przy nabyciu autoryzowanych części samochodowych nie ma obowiązku poszukiwania sprzedawcy oferującego je najtaniej. Naruszenie obowiązku współpracy z dłużnikiem można natomiast przypisać ubezpieczonemu, jeżeli świadomie lub przez niedbalstwo kupił części droższe.
Ubezpieczycielowi wolno więc uśrednić ceny użytych do naprawy części w oparciu o ceny podobnych części w tym samym warsztacie, nie ma on jednak prawa obciążyć poszkodowanego konsekwencjami wyboru serwisu narzucającego wyższą marżę na części niż inne warsztaty, o ile nie zmierzał on do celowego zwiększenia kwoty odszkodowania.
Ważne
Faktury źródłowe nie potwierdzają powstania szkody, nie przesądzają także o wykonaniu umowy-zlecenia naprawy uszkodzonego pojazdu
Katarzyna Araczewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu