Spadające liście należy grabić i utylizować
Pan Maciej niedawno przeprowadził się do podmiejskiej miejscowości. - Poprzedni właściciel posadził na terenie posesji sporo drzew - opowiada. - Są na tyle duże, że gałęzie przechodzą na sąsiednie działki i chodnik. Niedawno jeden z sąsiadów zwrócił mi uwagę, że liście z moich drzew rosnących blisko płotu zalegają na jego trawniku, i zażądał, żebym sam je usunął lub zwrócił mu koszty ich sprzątnięcia. Poinformował mnie też, że muszę zgrabić liście również z chodnika, który graniczy z moim terenem. Czy faktycznie mam taki obowiązek? Wydaje mi się, że sąsiad nie ma racji. Podobno nie można także palić liści, nawet na swojej działce. Jeśli tak, to co mam z nimi zrobić - zastanawia się czytelnik
Przede wszystkim nie ma przepisów zakazujących sadzenia drzew tuż przy płocie, który odgradza jedną nieruchomość od drugiej. Z tego też względu sąsiad nie powinien mieć pretensji i zarzucać, że drzewa rosną zbyt blisko jego posesji. Nie ma również takich przepisów, które nakazywałyby sprzątanie "swoich" liści z sąsiedniej nieruchomości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.