Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wygrana w sprawie Amber Gold może wywołać lawinę pozwów

27 czerwca 2018

Procedury

Kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy złożyła pozew grupowy przeciwko Skarbowi Państwa w imieniu 164 osób poszkodowanych przez Amber Gold na łączną kwotę ponad 20 mln zł. Zdaniem prawników do ogromu strat majątkowych przyczyniły się zaniechania prokuratury.

Szanse pozwu

- Prokuratura, dysponując już w styczniu 2010 r. materiałem dowodowym (zebranym przez KNF) wystarczającym do postawienia zarzutów członkom zarządu spółki Amber Gold, miała prawny obowiązek wydania postanowienia o postawieniu zarzutów - wskazuje dr Tomasz Krawczyk, wspólnik w kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy.

Podkreśla, że w tej sytuacji zwlekanie z ich ogłoszeniem do sierpnia 2012 r. było postępowaniem bezprawnym. A - jak twierdzi kancelaria - gdyby śledczy zadziałali szybciej, spółka zaprzestałaby działalności: zaniepokojeni klienci chcieliby z niej wypłacić środki, a nowi nie zawarliby niekorzystnych umów.

- Szanse pozwu oceniamy jako znaczne - twierdzi dr Tomasz Krawczyk.

Bardziej ostrożny jest adwokat Kamil Kaliciński. Twierdzi, że reprezentanci Skarbu Państwa najprawdopodobniej będą przekonywać, iż nie może on odpowiadać w sposób nieograniczony za skutki naruszeń bezpieczeństwa i porządku publicznego.

- Przestępstwa były popełniane zawsze, nie da się ich wyeliminować całkowicie, w związku z czym nie można również żądać odpowiedzialności od państwa przykładowo za to, że złodziej okradł daną osobę - przewiduje linię obrony mec. Kaliciński.

Uchwała SN

W sukurs poszkodowanym może przyjść niedawne orzeczenie Sądu Najwyższego (sygn. akt V CSK 349/13) dotyczące dopuszczalności pozwu grupowego w sprawie zawalenia się hali Międzynarodowych Targów Katowickich. "Intencją ustawodawcy było, aby w postępowaniu grupowym rozpatrywano najważniejsze sprawy, te, w których wyrządzono ludziom największe szkody" - uzasadniała je sędzia SN Irena Gromska-Szuster.

Prawnicy do tej pory na ogół odbijali się z pozwami grupowymi od sądów jak od ściany. Regułą było, że pozwy w ogóle nie były dopuszczane do rozpoznania. Tak się stało przy dwóch poprzednich próbach poszkodowanych przez Amber Gold. Jednak Jan Kieszczyński, prawnik w kancelarii Kocur i Wspólnicy wskazuje, że orzeczenie SN, może jedynie ułatwić dopuszczenie pozwu do rozpoznania, nie wpłynie zaś na merytoryczne rozstrzygnięcie. - Uważam, że wykazanie odpowiedzialności Skarbu Państwa ze względu na zaniechania prokuratury ws. Amber Gold będzie trudne - stwierdza.

Jak przypuszczają eksperci, korzystne orzeczenie w tej sprawie mogłoby wywołać lawinę pozwów, gdzie głównym zarzutem byłoby to, że państwo nienależycie chroniło konsumentów. - Obawiam się, że z uwagi na to, jakie skutki może wywrzeć ewentualne korzystne orzeczenie dotyczące Amber Gold, roszczenie to prawdopodobnie zostanie oddalone - suponuje mec. Kaliciński.

Patryk Słowik

 patryk.slowik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.