Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak obniżyć ratę o 300 zł? Trzeba pozwać bank

29 czerwca 2018

Kredytobiorcy powinni żądać uwzględnienia ujemnych stóp procentowych - radzą prawnicy. Ich zdaniem prawdopodobieństwo wygranej jest wysokie

Część osób, które zaciągnęły kredyt we frankach, znacznie mniej odczułaby skutki nagłego wzrostu jego wartości, gdyby banki uwzględniły ujemny LIBOR szwajcarskiego banku narodowego, wynoszący od kilku dni -0,75 proc. Ale większość instytucji finansowych nie bierze pod uwagę takiego wariantu - w regulaminach bądź umowach mają zapisy, których skutek jest niekorzystny dla klientów: nawet w sytuacji ujemnych stóp procentowych pożyczki są oprocentowane w skali 0,00 proc. + marża.

- Czyli banki nie obniżają raty kredytu, choć powinny - twierdzi Andrzej Jakubiec, adwokat z kancelarii Janeta Jakubiec Węgierski i wykładowca na Uniwersytecie Łódzkim. - Takie zapisy naruszają równowagę kontraktu, przyznają więcej praw bankowi niż klientowi - dodaje Andrzej Michałowski, adwokat z kancelarii Michałowski Stefański.

Wielkość stóp procentowych ma bezpośredni wpływ na wysokość rat kredytowych. Jak wyliczył DGP, w przypadku raty 500 franków obniżenie oprocentowania z 0,00 do -0,75 proc. oznaczałoby dla kredytobiorcy oszczędność 200 zł miesięcznie. A przy 700 frankach byłoby to już prawie 300 zł.

- Sytuacja, w której rata jest zależna od kursu franka, ale jednocześnie bank nie uwzględnia ujemnego LIBOR, rażąco dyskryminuje kredytobiorcę - mówi wprost Jakubiec.

Obecnie kredyty we franku spłaca ok. 550 tys. osób. Początkowo większość banków w umowach kredytowych nie miała zapisów na wypadek ujemnej stopy bazowej. Część instytucji zabezpieczyła się przed takim ryzykiem, ale dopiero wtedy, gdy ryzyko ujemnych stóp się pojawiło. Tak zrobiły np. mBank, Credit Agricole czy BNP Paribas.

@RY1@i02/2015/012/i02.2015.012.00000010e.802.jpg@RY2@

JAKIE RATY BYŚMY PŁACILI, GDYBY BANKI UWZGLĘDNIŁY UJEMNĄ BAZOWĄ STOPĘ PROCENTOWĄ

Współpraca Jacek Uryniuk

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

B4

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.