Dziennik Gazeta Prawana logo

Granica między dziełem a zleceniem trudna do jednoznacznego ustalenia

9 czerwca 2016

ANALIZA Rozróżnienie pomiędzy umowami o dzieło a zlecenia mogłoby wydawać się proste. Tymczasem praktyka, na którą wpływają regulacje z zakresu ubezpieczeń społecznych, dostarcza coraz ciekawszych przykładów, iż dokonanie jednoznacznej kwalifikacji może być bardzo trudne

Podstawowe regulacje zawarte w kodeksie cywilnym opisujące konstrukcję poszczególnych rodzajów umów pozostają niezmienne od kilkudziesięciu lat i na pierwszy rzut oka wydają się jednoznaczne. Umowa o dzieło jest umową rezultatu, w której przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła. Z kolei umowa zlecenia i umowa o świadczenie usług są umowami starannego działania, w których przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności. Zwrócić należy uwagę na odmienne traktowanie poszczególnych rodzajów umów w regulacjach dotyczących ubezpieczeń społecznych. Co do zasady umowa o dzieło, w przeciwieństwie do umów zlecenia/o świadczenie usług, nie stanowi tytułu do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Tym samym zamawiający mając do wyboru dwie umowy, dążyć będzie do zawarcia tej, z którą wiążą się mniejsze koszty w postaci składek na ubezpieczenia społeczne (nawet wiązało się to z kreatywnym opisem czynności). Z drugiej strony ZUS kwestionuje masowe zawieranie umów o dzieło i dokonuje ich kwalifikacji jako umów zlecenia/o świadczenie usług.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.