Owoce z zatrutego drzewa rodzą się nie tylko w postępowaniu karnym
Procedura cywilna ani nie zakazuje jednoznacznie korzystania z nielegalnie zgromadzonych dowodów, ani też wprost na to nie pozwala. Efekt: rozbieżne orzecznictwo
W ostatnich tygodniach na łamach prasy prawniczej toczy się ożywiona dyskusja na temat znowelizowanego (po kilkumiesięcznym okresie obowiązywania) art. 168a kodeksu postepowania karnego, który dotyczy zasad wykorzystywania dowodów uzyskanych za pomocą czynu zabronionego. Problem z takimi dowodami mają jednak nie tylko sądy karne, ale także cywilne. Rozwój techniki i powszechna dostępność sprzętu pozwalającego utrwalać dźwięk i obraz spowodowały, że w licznych procesach przedstawiane są nagrania uzyskane bez zgody osoby nagrywanej, zapisy poczty elektronicznej, do której się włamano, czy wiadomości lub zdjęcia zdobyte po sforsowaniu zabezpieczeń w portalach społecznościowych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.