Gwarancja zapłaty nie zawsze... gwarantuje zapłatę
Pomimo dość długiego okresu obowiązywania kwestia gwarancji zapłaty nie została w sposób dostateczny wyjaśniona w polskim systemie prawnym. Brak jednoznacznych i precyzyjnych regulacji pozwala na dość szeroki wachlarz potencjalnych interpretacji i w efekcie na częste kierowanie spraw na drogę postępowania sądowego
Gwarancja zapłaty za roboty budowlane została wprowadzona do polskiego systemu prawnego, aby wyeliminować nieuczciwe praktyki występujące na rynku usług budowlanych. Polegały one na powszechnym uchylaniu się od terminowego regulowania płatności za wykonane usługi przez podmioty zlecające realizację robót budowlanych. Celem ustawodawcy było przywrócenie równowagi stron, bowiem dotąd wykonawca (podwykonawca) robót budowlanych znajdował się w słabszej pozycji niż inwestor. W praktyce instytucja ta stała się instrumentem wywierania nacisku na inwestorów.
Obawy wykonawców/podwykonawców są uzasadnione w przypadku inwestorów z sektora prywatnego, bowiem środki znajdujące się w ich dyspozycji nie są najczęściej w żaden sposób gwarantowane przez podmioty trzecie, a co za tym idzie w przypadku zatoru płatniczego istnieje stosunkowo duże ryzyko ogłoszenia upadłości podmiotu prywatnego i nieuzyskania zapłaty za wykonane prace. Najczęściej problematycznymi elementami są sposób sformułowania żądania gwarancji zapłaty oraz jej konsekwencje. Często bowiem zdarza się, że na skutek nieprawidłowo sformułowanego żądania wykonawca/podwykonawca otrzymuje dokument, który spełnia warunki żądania gwarancji zapłaty, natomiast nie jest możliwe skorzystanie z uprawnień wynikających z niego w sposób, jaki założył sobie podwykonawca, występując z żądaniem.
Regulacja i orzecznictwo
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż przepisy ustawy - Prawo zamówień publicznych nie zawierają szczegółowych regulacji w tym przedmiocie, a na mocy przepisu art. 139 ust. 1 ustawy p.z.p. znajdują zastosowanie właściwe przepisy kodeksu cywilnego. Zgodnie z treścią przepisu art. 6491 k.c. gwarancji zapłaty za roboty budowlane, zwanej dalej "gwarancją zapłaty", inwestor udziela wykonawcy (generalnemu wykonawcy) w celu zabezpieczenia terminowej zapłaty umówionego wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych. Natomiast zgodnie z treścią przepisu art. 6495 k.c. przepisy art. 6491-4 k.c. stosuje się do umów zawartych między wykonawcą (generalnym wykonawcą) a dalszymi wykonawcami (podwykonawcami). W przedmiotowych przepisach brakuje sprecyzowania warunków, jakim powinna odpowiadać gwarancja zapłaty udzielana przez inwestora (generalnego wykonawcę). Pojawia się więc problem, czy podwykonawca może wskazać elementy (warunki), jakim powinna odpowiadać gwarancja zapłaty, a także czy inwestor jest takimi warunkami związany. Wreszcie pojawia się praktyczny problem, w jaki sposób należy potraktować żądanie wykonawcy/podwykonawcy, w którym wskazany jest tylko termin dostarczenia gwarancji zapłaty (co dość często spotykane jest w praktyce).
Przepisy prawa milczą w tym przedmiocie, a więc pomocne może być orzecznictwo. Na uwagę zasługuje wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach Wydział I Cywilny z 24 marca 2014 r. (sygn. akt I ACa 24/14), w którym szczególny nacisk został położony na możliwość wskazania przez wykonawcę (podwykonawcę) żądania gwarancji o określonych warunkach. Co więcej, w orzeczeniu tym wskazano, że oceny, czy udzielona gwarancja była gwarancją żądaną w rozumieniu art. 6494 par. 1 k.c., czy też dawała podstawy do odstąpienia od umowy z winy inwestora, dokonać należy w oparciu o wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności jakiej gwarancji wykonawca się domagał, jak przebiegała dotychczasowa współpraca, mając przede wszystkim na uwadze treść art. 354 par. 2 k.c., zgodnie z którym na powodzie jako na wierzycielu spoczywał także obowiązek współdziałania z pozwanym przy wykonaniu przez niego zobowiązania w sposób zgodny z treścią zobowiązania, a także odpowiadający społeczno-gospodarczemu celowi zobowiązania oraz zasadom współżycia społecznego.
Żądanie gwarancji bezwarunkowej
Wydaje się więc, że oprócz wskazania kwoty gwarancji (co nie wydaje się konieczne, gdyż gwarancja z zasady obejmuje zapłatę całości wynagrodzenia - przy czym na wyraźne żądanie wykonawcy/podwykonawcy może to być kwota niższa) można żądać udzielenia gwarancji bezwarunkowej i płatnej na pierwsze żądanie. Celem gwarancji jest bowiem zabezpieczenie terminowej płatności wynagrodzenia na rzecz wykonawcy/podwykonawcy.
Z drugiej natomiast strony brak wyraźnego wskazania przez podwykonawcę/wykonawcę, jakiej gwarancji żąda, w szczególności brak wskazania, iż gwarancja ma mieć charakter bezwarunkowy, pozwala inwestorowi na udzielenie gwarancji zapłaty, w której płatność nastąpi przy spełnieniu określonych warunków przez wykonawcę (np. podpisany przez inwestora protokół odbioru prac). Nie ma bowiem przepisu, który wyraźnie zabraniałby inwestorowi zabezpieczenia również swoich interesów, przy czym jedynym wyjątkiem może być wyraźne żądanie bezwarunkowości przez podwykonawcę. Podwykonawca bowiem, dbając o swoje interesy, powinien wyraźnie wskazać, czego się domaga. Jeżeli nie jest to dokładnie wskazane w treści żądania, to należy przyjąć, iż podwykonawcy nie zależy na gwarancji o określonej treści i otrzymanie przez niego gwarancji warunkowej nie może stanowić podstawy do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy z generalnym wykonawcą/inwestorem.
Łukasz Michał Mackiewicz
radca prawny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu